W naiwnym świecie Emily w Paryżu czyli kolejny sezon idealnej wizji marketingu i Francji – Szczerze o relacjach (annlove.pl) Emily w Paryżu a może raczej Rzymie ma powodzenie czyli popatrzmy na relacje w świecie naszej bohaterki. Czy rzeczywiście to taka barwna postać? – Szczerze o relacjach (annlove.pl) Emily powraca i robi zamieszanie. Gdyby przyjrzeć się postaci ujrzelibyśmy bezbarwną dziewczynę z dobrego domu, która jest z Ameryki. Fakt, że jako aktorka Lilly Collins to córka kultowego Phila Collinsa to wiemy. Jako kobieta spełnia cechy kobiety, którą panowie ubóstwiają nawet kiedy sprzedaje lubrykant zamiast kremu ale klient w marketingu to złoto. Fajnie, że serial akcentuje KRAKÓW 🙂 Wątek z Alfiem został dziwnie zakończony no bo liczy się przecież Gabriel. Zbliżają się święta i Gabriel postanawia spędzić je z Camille. Tymczasem nasza Emilka zostaje zaproszona do posiadłości rodziny Razat. Mimo uprzedzeń Emily wyrusza w podróż. Pomiędzy „sztywnymi zasadami” francuzów Emily wkracza w świątecznym swetrze pełnym radości. Czyli ten stereotypowy uśmiech Amerykanów, który uchodzi też za faux pas. Powiewa więc typowym stereotypem tak jak ludzie z miasta i ludzie ze wsi bo na wsi to tylko głupki. Tymczasem w życiu Sylvie mojej faworytki pojawia się córka jej drugiego męża i cóż, życie z nastolatkami…
To pytanie chodzi za mną od dłużeszego czasu. Kiedy wysyłam swoje CV czy piszę książkę. Czym tak właściwie jest pisanie i czym różni się zwykłe pisanie od tego innego? Czyli. Pisania jak i mowy uczymy się jako dzieci. Czyli nic szczególnego. Jeśli umiemy pisać to nie jesteśmy analfabetami. Wobec tego czym jest owy analfabetyzm. I czy naprawdę każdy z nas umie pisać WIKIPEDIA: W rozumieniu popularnym brak umiejętności pisania i czytania oraz wykonywania czterech podstawowych działań matematycznych u osób dorosłych, tj. według kryteriów UNESCO – powyżej 15. roku życia. Osoby nieposiadające takich umiejętności nazywane są „analfabetami”. Procesem zmniejszającym analfabetyzm poprzez nauczanie analfabetów posługiwania się pismem oraz drukiem jako środkami komunikacji jest alfabetyzacja. Ja czytalam w wieku czterech lat. Pierwszy wiersz napisalam po śmierci dziadka. Po jego pogrzebie i miał tytul „śmierć”. Wtedy postanowilam, że będę poetką.Zgubiło mnie to marzenie. Jednak zdecydowanie wole prozę choć poezja to narzędzie uwodzenia. Tak , poezja to jak coś co siedzi w nas głęboko ale nie umiemy tego powiedzieć. Pisanie i czytanie ze zrozumieniem to nie jest oczywista sprawa. Wiekszość ludzi nie odczuwa potrzeby zadawania zbędnych pytań, poszukiwania w głębi człowieka. Związek i dzieci to pewna oczywistość. W naszej kulturze i w innych rozmnażanie to pewna oczywistość. Wróćmy do…