Nie trzeba być wybitnym by być znanym i bogatym czyli o fenomenie Taylor Swift. No i jest haczyk bo jak ktoś jest bogaty to uznawany jest za wybintnego.
2023 , 2024 / 2 sierpnia 2024

Jako specjalistka od popkultury piszę o tym w końcu powieść widzę taką sobie ładną kobietkę. Śpiewa przeciętnie, nogi ma. Zarabia miliony. Przypomnijmy sobie Britney Spears. Za moich czasów była idolką. Pierwszy wytwór mainstreamu. W Polsce kimś takim jest Julia Żugaj. Co takiego więc w Taylor? Spece od urody, muzyki i milionów speców stworzylo produkt taki jak dżem czy krem nutella. Produkt, który kupiono bo zadbano o wszelkie sfery odbioru. By dotarła tak jak Julia Żugaj do odpowiednich ludzi czytaj młodzieży. Młodzieży na całym świecie. Koncert na narodowym stał się więc flagowym wydarzeniem. Pieniądze stają się dziś naszą tożsamością. Tak jak FACEBOOK. Kiedy jest się Taylor Swift można nazwać swój album THE TORTURE POETS DEPARTAMENT i sprzedawać go w milionach. Poezja i muzyka to jak wiadomo nie od dziś duet idealny. ASZ DZIENNIK jednak storturował się poezją Taylor no i cóż. Wolę melancholijne wiersze Lany wszak takich wierszy jak poezja Taylor jest multum. Codziennie czytam na NIESZUFLADZIE albo innych złotych myślach. Można powiedzieć, że GRAFOMANIA stała się kluczem. GRAFOMANIA To klucz do sukcesu. Pisanie o niczym albo o złamanym sercu, kwiatkach zawsze się sprzeda. Nie ma co doszukiwać się w głębi. LUDZIE NIE SZUKAJĄ GŁĘBI A CHWILOWEGO ZADOWOLENIA i ja się…

Czym jest moi kochani „światowość” o syndromie człowieka idealnego czyt. „światowego”

Bycie światowym dziś sprawia, że ludzie widzą cię lepiej. Pokazujesz innym, że cię stać czyli jesteś bogaty. Kapitalizm osiągnął swoje szczyty, wielu z nas marzy o tym by być postrzeganym jako ludzie szczęśliwi. W drugim aspekcie chcemy by nas podziwiano bo osiągnęliśmy społeczny status, bo jesteśmy bogaci. Nie chodzi też o miliony ale stać nas na urlop. „Światowość” a więc podróże,, znajomość kultury, szczęśliwe małżeństwo, dzieci. Człowiek musi w życiu osiągnąć wszystko inaczej jego życie nie ma sensu. Anna Czyrska (ur. 1985) – polska poetka, prozaiczka. Co chciałam napisać? Istnieją miejsca, w których nikogo jeszcze nie było ale bardzo trudne takie miejsca odnaleźć. Poza tym jaki to ma sens. Czy rzeczywiście życie musi mieć sens? Ja zadaję za dużo pytań np. Za bardzo się zastanawiam się. Czym są wobec tego podroże. Po każdej podróży czujemy się jakby mądrzejsi i lepsi. Możemy się chwalić, możemy zrobić tysiące zdjęć z każdej podróży. Ja będąc np.. W Hiszpanii szukałam miejsc nieoczywistych, takich, które nie kojarzą się z Hiszpanią no. przystanek opisany i stary. Przystanek chyba nie działał, nie jeździły tam już busy. Stary, brudny przystanek pokazywał, że wszędzie jesteśmy ludzi o tych samych, pragnieniach, marzeniach. Kapitalizm sprawił, że wszyscy chcemy być „światowI”. Światowość wydaje…

Dziś Kopciuszek nie miałby szans bo książę wybrałby jej siostry cz.2

Kopciuszek , ach jaka to cudowna bajka. Wykorzystywana przez komedie romantyczne. Książę zakochuje się w kobiecie, która w sumie załada maskę. Gdyż udaje kogoś kim nie jest. Zaraz wielu mężczyzn odezwie się, że przecież INSTAGRAM pokazuje dziś tak jak i Facebook nieprawdę. Zgadza się. Żyjemy w kulturze gdzie niska samoocena jest czymś normalnym. Istnieje tyle czynników , które zaburzają naszą samoocenę. Instagram, Facebook zawsze chcemy być ładniejsi niż w rzeczywistości. Chcemy kogoś przekonać: Wybierz mnie i przypominamy towar stojący na półce. Obiecuję ci piękne życie na jakie zasługujesz. Współczesna kultura mówi nam, że wszyscy jesteście wyjątkowi. Tylko jakoś nie potrafimy tworzyć dobrych relacji. Istnieje w nas multum uzależnień i nie tylko. Daleko nam do książąt i księżniczek. Wizerunek współczesnego Kopciuszka to kobieta, która zarabia „gruby hajs” i zna się na seksie. Liczy się seks bo to najlepszy towar. Jest nam dobrze w łóżku to twórzmy dobry związek. Ludzie nie potrzebują nic więcej do zbudowania relacji: Dobry seks i kasa. To dwa czynniki. Jak już jednak wiemy Kopciuszek był biedny. Nikt kto jest biedny nie stworzy relacji chyba, że trafi na kogoś równie biednego i zacznie rodzić dzieci według idei 500 plus. Taki paradoks, że biedni bywają bogatsi od tych rzekomo…

Relacje według filmu „Może pora z tym skończyć” Charliego Kaufmana
Annlove , film , książka , Netflix , Relacje / 12 września 2020

Film Charliego Kaufmana powstał na podstawie książki. Przedstawia On relacje w niestandardowy sposób. Można powiedzieć, że jest to wizja transgresji. Wraz z Ukochanym z ciekawością zaczęliśmy oglądać ten film. Zaczęliśmy się zastanawiać czy to film czy też może horror. Poznajemy rudowłosą bohaterkę i jej faceta Jake’a. Gdyby była to komedia romantyczna to nasi bhaterowie byliby pełni radości. Zapewne po drodze spotykałyby ich sytuacje, ktore doprowadziłyby do głębszej relacji. Zadaniem komedii jest nas ucieszyć, rozbawić i sprawić byśmy uwierzyli w miłość. Tymczasem w tym filmie reżyser się nami bawi. Para spotyka się w mieście. Przyjeżdża po „rudą” ów Jake. Parą są raczej przeciętną, pełną tajemnic. No i wokół ten śnieg. Mamy wrażnie, ze sa tylko oni i świat. Podczas drogi ich rozmowa jest sucha, oficjalna. Wszystko obserwujemy z perspektywy bohaterki bez imienia. Nie wiemy czy jest ona barmanką czy malarką. Czy świat, który widzimy jest realny czy też w jej głowie? Kto jest mattwy a kto żywy? Film pokazuje relacje z perspektywy wizji bohaterki. Pokazuje jej myślenie o przeszłości, jej wszelakie choroby. Bohaterka pyta siebie „Może pora z tym skończyć”. Poznajemy jego rodzinę ale nic nie wiemy ni o jej rodzinie. Z czasem czegoś się dowiadujemy. Jednak to wciąż są niejasne…