O lęku przed podejmowaniem decyzji i poczuciu winy kiedy wydajesz pienądze- Ona czuje we mnie pieniądz

Nasi rodzice zostali wychowani inaczej a jednak to w nich się odbijamy jak w lustrze. Rodzice chcą byśmy byli ich lepszymi kopiami dlatego chronią nas przed ich błędami. Ich miłość dobrze, że jest ale czasem powoduje, że my sami boimy się podejmować decyzje. Ja całe życie miałam poczucie winy ,że coś sobie kupuje za swoje pieniądze a powinnam przecież przeznaczyć to na co innego. Zawsze żyłam w poczuciu, że pieniądze trzeba rozsądnie wydawać. Poniekąd rozumiem lęki rodziców bo niestety pieniądze znikają i zawsze jest ich za mało. To nie jest wina naszych rodziców. Oni po prostu też tak zostali wychowani, wpajano im swoiste prawdy, które w tych czasach nie zawsze się sprawdzają. Obawa przed wydawaniem pieniędzy jest we mnie od lat. Podobnie jak przed ich zarabianiem. To obawa przed podejmowaniem decyzji. Lęk przed pieniędzmi. ONA CZUJE WE MNIE PIENIĄDZ Jesteśmy tak uczuciowo upośledzeni, że podzieliliśmy się na dwa obozy. Red Pillowcy sieją zamęt, że każda kobieta widzi w nich typlo pieniądz. Jak w tej słynnej piosence disco polo: ONA CZUJE WE MNIE PIENIĄDZ. No bo mężczyźni to marzą o klepaniu biedy z wybranką. Warto przeanalizować bo przecież we dwoje trzeba za coś żyć. By z kimś żyć trzeba przynajmniej tę…

Szukanie pracy w Polsce- System wadliwy od lat, który nikogo już nie obchodzi. Urząd Pracy cz.1

Szukanie pracy w Polsce to wielka przygoda. Zwłaszcza kiedy w teorii nie masz za coś żyć ale jakimś cudem masz adres. By zapisać się nie możesz być bezdomnym. Żadnego potencjalnego pracodawcy nie obchodzi z czego żyjesz. Pani z urzędu też się nie dziwi bo w końcu jej jedybym zadaniem jest znalezienie mi pracy. Całe życie chciałam żyć na swoich warunkach. Decydować o sobie. Co robili inni wyznając złotą zasadę” Weź znajdź etacik i rób potem co chcesz”. Społeczeństwo widzi we mnie nieroba i pasożyta niezdolnego do założenia swojej rodziny. Mieszkałam w ciasnym miasteczku Baborów choć cały czas marzę o normalności jaką widzę u znajomych. W miarę normalności, stałej wypłacie i poczuciu bezpieczeństwa ale to w końcu Polska. Swego czasu pomagalam wielu ludziom, chciałam ich reklamować a oni nie uznawali mojej pracy za pracę deklarując, że w sumie robię to dla przyjemności. Typowy argument biznesmena, że w końcu to ja reklamuje się nim a raczej jego łaską. Wychowano mnie też w filozofii „ najpierw studiuj potem pracuj”. Po studiach zaczęłam więc pracę nieco niezgodną z moim sumieniem. To Polska więc bierz! Pracowałam tam, tylko nie przepracowałam tam 1 roku więc no cóż. Skreśla mnie to z bycia człowiekiem mimo, że to…

Drodzy rodzice, drogi systemie- Praca jest najważniejsza czyli kochaj rodzinę swoją i kochaj przyjaciół
2022 , 500 plus , Alimenty , Aloes , annaczyrska , Biznes , Praca , zwiazek / 21 kwietnia 2023

Wielokrotnie pisałam o pracy. Praca jest częścią życia, nasi rodzice wychowali się w innym systemie. Dla nich praca to sacrum. Za coś trzeba żyć, owszem ale trzeba też wiedzieć, że jest mnóstwo sposobów na zarabianie pieniędzy. Kapitalizm poszedł w złym kierunku. Wiecznie trwają kłótnie o rynek pracy czy pracodawcy. Każda partia lubi chwalić się niskim poziomem bezrobocia. Moi rodzice, moja rodzina, rodziny moich przyjaciół i nieprzyjaciół wpaali mi hasło: Pracuj! Nawet mój ex był jednym z tych dla którego praca byla jedyną wartością. Miał obsesję jak moi rodzice. Tymczasem ja Anna Czyrska jestem osobą ambitną. Zawsze chciałam zarabiać na swoich warunkach. Niestety jeśli chodzi o pracę zawsze brałam to co dostałam. Podobnie było z mężczyznami bo wiecie z pracą jest jak z facetem: MUSI GRAĆ najlepie jak jest CHEMIA. O czym marzę? Marzę by pracować z ludźmi, troszczyć się o ich i tak zniszczone relacje. Nasi rodzice zazwyczaj są wykształceni albo nie ale mają pracę. Mieli ją zaraz po studiach. Moja babcia miała nakaz pracy. Tak , żyli w innych czasach. W innej rzeczywistości i uważają, że to nasza wina, że nie ma pracy (Podobnie uważał mój ex, który prowadzi małą firemkę IT i uważą się za znawcę życia). Obsesja…