Co się tam dzieje w raju, w pęknym Wietnamie? Ano dzieje się. Mężczyźni jak już wspominałam nie są totalnie w moim typie. Tacy niemęscy, młodzi. Za Herosa uchodzi Bartek, który lubi rządzić i głosi hasła typu „Po mojemu albo wcale”. Sparował się on z Luizą , która tolerowała jego zachowania przez długi czas. Ostatnio nieco się namieszało. Weszły nowe uczestniczki Ada i Ola i to one miały decydować. Każdej z wyglądu podoba się Bartek, wysportowany. Taki bohater.Bartek umie zwrócić swoją uwagę. Naopięcie w HP było ogromne bowiem każdy musiał roxzważać kto do kogo podejdzie. Na szczęście w tej edycji kobiety pokazały klasę. Dwie dziewczyny udowodniły, że nie potrzebują łaski podchodzenia do Bartka, by przetrwać. Mowa o Luizie i Jessi. Dziewczyny odeszły z klasą, z honorem. Bez płaczu. Przybyły po miłość i wiedziały, że tam jej nie znajdą. Wzięły z prgramu co chciały i dały szansę innym. Jest to obraz kobiecej dojrzałości. Bartek to taki typowy narcyz, konkretny. Wie czego chce. Zdecydowany, trochę zaborczy. Kobiety ciągnął za takimi bad boyami i ja też ciągnę choć Bartek to nie mój typ. Jednak najważniejsze jest jakie historie dzieją się wśród uczestników. W Michale obudziły się uczucia wobec Jessi. Michałek to taki sympatyczny kolega…