Śmierć pisarza w amerykańskim stylu czy opowieść o Alter Ego Stephena Kinga?- Recenzja 3 sezonu serialu pt. „Mr.Mercedes”.

Śmierć pisarza w amerykańskim stylu czy opowieść o Alter Ego Stephena Kinga?- Recenzja 3 sezonu serialu pt. „Mr.Mercedes”.

Pan Mercedes wjechał pewnego razu w ludzi oczekujących na ubezpieczenie a raczewj szukających pracy. Ukradł samochód i pewnego poranka po prostu rozjeżdża ich. O tym są dwa sezony Pana Mercedesa, walka z psychopatycznym Bradym Hartsfieldem kontra komisarz na emeryturze Bill Hodges.

W 3 sezonie mamy do czynienia ze sprawą uwolnienia morderczyni Bradiego czyli z Lou. Widzimy, że w sumie system w USA bardziej chroni zabojców niż myślimy. I powstaje wiele etycznych pytań: Czy morderstwo to morderstwo, czy jeśli zrobiła to by się bronić? Inteligentnie i sprytnie widzimy jak w 3 sezonie mieszają się losy bohaterów. Holly, która opiekuje się Hodgesem wraz z Jeromem i Idą. Jak Bill chwilowo wraca do żony. Trzeci sezon ma wątek iście literacki.

ZABÓJSTWO PISARZA

Niejaki John Rothstein zostaje zamordowany przez Morrisa i jego kumpla. Chłopak przeżył atak Bradiego. Kradnie także rękopisy acha USA. Rękopisy znanego pisarza są warte znacznie więcej niż jego sejf. Być pisarzem w USA to spełnienie marzeń. Morris uczeń przyjaciółki Hodgesa Idy jest fanem Rothsteina i był molestowany przez Almę, ex kobietę tegoż pisarza. Morris ma obsesję na punkcie tego pisarza , pieniędzy i Almy, która daje vibe słynnej Annie Wilkes z Lśnienia. Kobieta potwor przywłaszcza sobie chłopaczka i zachęca go do morderstw. On poddany swej pani i mimo, że ma dziewczynę , która niestety ginie z rąk przyjemnej Almy to jednak.

Mamy w tej historii wiele wątków.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *