Kiedy pojawiła się w telewizji „Randka W ciemno” każdy był zafascynowany. Na podstawie roznowy zza wachlarza jedna kobieta wybierała mężczyznę i odwrotnie. Po czym wyruszali na wycieczkę. Bawlliśmy się w to nawet na koloniach, ja chyba nawet raz wybierałam. Zabawa była super. Jeśli chcesz sobie przypomnieć tak jak i ja możesz obejrzeć na YOUTUBIE odcinki tego show. Pierwszym prowadzącym był Jacek Kawalec. Grafika programu razi w oczy, kasety z podróży aż rażą tandetną jakością. Prowadzący próbuje się odnaleźć jednocześnie wieje amatorskim teatrem. Radzi sobie bo przyjemnie się to ogląda. Po latach zwłaszcza. Ludzie są tacy jacyś „inni”. Mniej aroganccy, nieco śmieszni i otwarci. Przede wszystkim bardzo kulturalni. Niektórzy panowie przypominają seryjnych morderców.Na całe edycje programu tylko dwie pary wzięły ślub albo jedna. Ciężko po trzech pytaniach wybrać kogoś. DOKONANIE WYBORU TO TRUDNA DECYZJA, MYŚLĘ, ŻE RZECZYWISTOŚĆ KSZTAŁTUJE NAS BYŚMY DOKONYWALI ZŁYCH WYBORÓW ŻYCIOWYCH. KAŻDY Z NAS INACZEJ DEFINIUJE „ZŁY WYBÓR”. CZĘSTO CZAS POKAZUJE I WERYFIKUJE. Dlatego też boimy się komuś coś deklarować i obiecywać. Myślę, że po prostu trzeba być świadomym tych wybórow. Samoświadomość to cecha dojrzałości. Ona prowadzi nas do zdrowych relacje. Nikt z nas nie jest idealny i oczekiwanie tego od drugiej osoby jest błędem. Nie chodzi by…
Seria „True Love” to tak zwany guilty pleasure. Połączenie „Big Brothera” z programem randkowym. Tyle, że na egzotycznej wyspie Cartagena (Kolumbia). Bohaterowie są różnorodni. Program jest bardzo słowiański gdyż byli tylko Polacy, 1 Ukrainiec i 1 Białorusin. Sara jedynie ma egzotyczną urodę. Mieszkają na wyspie w warunkach allinclusive gdzie obżerają się owocami i piją dużo alkoholu. Ich jedynym celem jest zakochanie się, znalezienie miłości. Tej upragnionej od wieków. Poczuć miłość wśród tych 8 miliardów ludzi i pokus wybrać tą jedyną i tego jedynego. Tutaj ludzie są sprawdzani wariografem, który ma sprawdzić czy czują to co czują. Jest to gra o miłość. Gra toczy się w warunkach idealnych, rajskich. W warunkach pięknych. Do finału doszły cztery pary. Oliwia i Marcin Gigi i Kamil Sara i Kuba Klaudia i Maksym Mieliśmy w programie prawdziwą telenowelę. Nie wiem nadal ile w tym programie prawdy a ile reżyserii. . Typ bad boya. Gdyby sprofilować każdą z tych osób to są to młodzi, ambitni ludzie w wieku od 21 do 34 lat.Czy każdy z nich przyszedł po miłość? Może po pieniądze? Może po przygodę? Intencje ludzi ciężko wyczuć. Program zaczyna się poznaniem sześciu ludzi, ktorych zadaniem jest stworzenie pary. Życie na zamkniętej wyspie nie jest…
Oglądam „True Love” choć mam mieszane uczucia do tego programu. Nie jest to ambitne dzielo. Opowieść o ludziach, którzy mają „wszystko” albo dopiero chcą ale nie mają miłości. W kotle na kolumbijskiej plaży trwa eksperyment podobny do eksperymentu Phillipa Zimbardo. Ludzie uwięzieni na Rajskiej Wyspie, która przypomina mi film „Niebiańska Plaża”szukają uczuć. Do ekipy, o której wcześniej pisałam w poprzednim wpisie (link u góry) dołączył Sebastian (Lekarz), Maksym (prawnik), Anna „Gigi” (Słodkie i młode dziecko, lat 20) oraz Agata. Odeszła ekipa Marcin (Najbardziej szalony uczestnik) , Kinga, Karina a teraz Filon. Dawid, który szczery ze sobą odszedł z programu. Każdy czekał na „strzał amora”. W programie odbywają się dwie ceremonie: „Ceremonia Prawdy” gdzie wybrani uczesticy otrzymują pytania oto kto mu się spodobał czy nie. Prawda wychodzi na jaw. Druga ceremonia to „ceremon”Ceremonia Miłości”. Podczas tej ceremonii albo mężczyźni wybierają a kobiety albo kobiety mężczyzn. Czy biorąc udział w takim programie może kierować tobą coś więcej niż wyjazd na wakacje i szybki ale krótktrwały fame. Dostajesz sławę ale bez chwały. Dostajesz sławę na rzekomym poszukiwaniu milości. Wakacjami w Kolumbii fundowanymi przez TVN będziesz mógł chwalić się dość długo. Tym, że adorowalo cię tyle kobiet i tylu mężczyzn. W dodatku kuszą pieniądze….