Za co lubię serial „Zawsze Warto”
film , Kobieta , Love / 4 marca 2020

Przypadkiem zaczęłam ogladać pierwszy sezon serialu „Zawsze Warto”. Jest to rzeczywiście bardzo ciekawy serial choć bywa też schematyczny. Główną rolę gra Weronika Rosati. Wciela się w postać Marty Wardeckiej.Kobiety skonflitowanej ze swoim bogatym ojcem. Jej zawód to pani prawnik. Dla kontrastu mamy Adę. W tej roli Julia Wieniawa-Narkiewicz, która gra samotną matkę walczącą o dziecko gdyż została porzucona przez faceta z długami. Walczy o prawo do dziecka chroniąc jednocześnie swojego patologicznego brata. Katarzyna Zielińska wciela się za to w rolę Matki Polki z ambicjami. Żyjąca obok dziwnego męża, który zdaje się być tym negatywnym jednak serial nadaje mu ludzkiej twarzy. Z początku to on pracuje. Z czasem role sie zmieniają. Serial pokazuje kontrasty w relacjach. Pewne role społeczne. Niekiedy jest za bardzo feministyczny ale wspaniale pokazuje jak życie potrafi dać w kość niezależnie od sytuacji finansowej. Pokazuje też, że każdy marzy o miłości. Nasze bohaterki są atrakcyjne i każda inna. Ich stroje są schematyczne choć mają pokazywać dzielacev ich różnice , które nie przeszkadzają w przyjaźni. Drugi sezon bedzie równie dobry jak pierwszy. Nic nie jest w tym serialu oczywiste i sama chętnie napiszę podobny scenariuisz. Polecam bardzo mocno ten serial. Jakkolwiek na każdym etapie naszego życia walczymy. To mówi…

O szacunku przy randkowaniu. Kiedy ktoś poświęca ci swój czas by się z tobą spotkać. Czyli cykl o randkach cz.IV
Empatia , Kobieta , Love , mężczyzna , randki , Relacje / 28 lutego 2020

Tak się złożyło, że wczoraj postanowiłam umowić na randkę koleżankę z kolegą. Niestety owy mój daleki znajomy zachował się bardzo negatywnie zapominając o zasadach kultury i szacunku do drugiej osoby czyli do koleżanki. Przyre bo to już dojrzały mężczyzna więc spodziewałam się po nim szacunku. Niestety często zapominamy o tym,że pierwsze spotkanie nigdy nie jest szałowe. Po prostu wtedy spotykamy kogoś na żywo. Jak dalej potoczy się historia to już zależy od nas. Pierwsze spotkanie jest bardziej formalne i powinno skończyć się przy kawie. To spotkanie bez zoobowiązań gdzie każdy powinien zachować się należycie. To spotkanie bez oczekiwań. Jednak to jak traktujesz kogoś świadczy o tym jaki jesteś. Jeśli zapominasz o tych zasadach to nie spodziewaj się,że ktoś potraktuje cię poważnie. To kilka zasad, które warto przestrzegać będąc na randce: Pierwsze spotkanie to pierwsze spotkanie i nigdy nie będzie wystrzałowe. Dopiero kolejne spotkania tworzą waszą historię Czasem lepiej jak wszystko zazyna się od rozmowy Ważne by chcieć się poznać głebiej Osoba, którą spotykasz to człowiek z problemami, z przeszlością i marzeniami. Nigdy o tym nie zapominaj. Spotykaj, poznawaj ludzi i bądź sobą. Bądź sobą- Pamiętaj o tym. Osoba, która chce z tobą być akceptuje twoje wady i zalety. Warto zapamiętać…

Pod powierzchnią morza jest jeszcze głębia

Żyjemy w dziwnych czasach gdzie oceniamy tylko to co na powierzchni. Oceniamy się poprzez dodanie komentarza na FB. Jeśli masz inne zdanie to jesteś głupi! Brak szacunku i nadmiar idei doprowadził do chaosu. Dzięki temu prawo stało się również irytujące. Dlatego, że dla każdego prawnika liczy się dobro klienta a dobro każdego klienta jest inne. Kiedy poznajemy drugą osobę najczęściej widzimy tylko jej powierzchnię. Niestety. Tak oceniamy i określamy rzeczywistość. Dopiero kiedy poczujesz pragnienie poznania kogoś tam gdzie nie zagląda nikt to znaczy, że właśnie poczułeś/ poczułaś miłość. Miłość jest właśnie tą głębią. Niestety współczesne relacje kończą się na powierzchni. Nie tylko są to relacje w związkach ale też w przyjaźni. Powierzchnia wygrywa. Świat kończy się na komentarzu do FB. Na głoszeniu swoich idei i poglądów. Nikt nie ma potrzeby by zrozumieć drugą osobę. Miłość polega na odkrywaniu drugiej osoby i dostrzeganiu w niej tego czego nie widzą inni. Morze i ocean są bezkresne. Jak człowiek/ To co ukrywa pod tysiącem zdjęć, postów. Druga osoba to taka osoba, którą ty znasz. Pod powierzchnią jest głębia. Ta głębia pełna jest tajemnic i pelno w nim żyć. Istnień. Pełno w nim walki o przetrwanie. O byt. Pełno w tej głębi pięknych kolorów….

Dlaczego kultura wmawia nam o szczęściu singla/ singielki a może panny i kawalera czyli nazywajmy rzeczy po imieniu.
Love , Relacje , single / 25 stycznia 2020

Niedawno przeczytałam kolejny artykuł o tym jaka to szczęśliwa jest kobieta kiedy jest sama czyt. kiedy jest niekochana i kiedy jest „starą panną”. Żyjemy w czasach kultu takiego właśnie stanu. Sama byłam w takim stanie i naprawdę nie byłam szczęśliwa kiedy widziałam inne, szczęśliwe pary (Problemy mają też single). Kiedy to zrodził się we mnie feminizm wynikający z frustracji ,że nikt mnie nie kocha. Miałam depresyjne stany i wchodziłam w krótkotrwałe relacje, które dla nikogo nie były dobre. Po każdym rozstaniu była tylko wielka rozpacz i tysiące pytań: „Co ja robię źle?”.Nigdy jako singielka nie byłam szczęśliwa i kompeltnie nie rozumiałam tych pochwał dla bycia starą panną i kawalerem. Prawda jest taka, że ludzie samotni odczuwają wstyd, że są sami i stosują mechanizmy obronne. Dzięki nim czują się lepiej. Każdy z nas je stosuje w różnych sytuacjach. Samotność powinna być wstydem. Jednak dziś większość ludzi szpanuje nią. Kawalerowie/Panny (mówię o tych rzekomo lubiących swój stan) to zazwyczaj (Oczywiście nie każdy) to osoby narcystyczne. Nastawione na siebie i swoje przyjemności. To osoby, które nie potrafią oddać siebie dla drugiej osoby. Jednak jak wiecie w zdrowym związku jest i miejsce na przestrzeń. Single żyją w świecie streotypów, że każdy odbierze im ich…

Wpis przed Walentynkami czyli jak wyznać miłość w ten dzień
Love , Walentynki / 25 stycznia 2020

Walentynki tuż tuż. Wielu z was spędzi je samotnie patrząc na inne pary i pytając: „Co ze mną nie tak” , „Czemu jestem sam/sama”. Znam ten ból bo też pytałam oto wielokrotnie. W końcu przestałam się przejmować i pojawił się ON. Mój jedyny. Wybranek mego serca. Aby doszło do miłości musi być wyznanie. Wyznanie poprzedzone oczekiwaniami. To kilka postaw walentykowych: Znam swoje oczekiwania ale nie przymuszam losu na siłę czyli godzę się z samotnością mając świadomość, że ona kiedyś przyjdzie b chcę być w związku. Moja postawa jest na NIE. Walentynki to głupie śświęto. Mimo, że prawdopodobnie ktoś jest we mnie zakochany to trzeba go/ją odrzucić. Tak dla zasady. Stereotypowe myślenie o kobietach i mężczyznach a także o związkach. Brak autorefleksji i otwartości na miłość i relacje. Brak świadomości uczuć jak i mówienia o swoich uczuciach. Brak konfrontacji z własnym JA , nikt mi nie dorówna bo ja to ideał. Posatawa narcystyczna. (Związek to nie rywalizacja a wzajemne wspieranie się w pięknych i trudnych chwilach ) Brak zdolności rozpatrywania przyszłości i myślenie tylko tu i teraz Takich przykładów może być więcej. Skąd w ogole te Walentynki o tym już w kolejnych wpisach. Milego weekendu.Mam nadzieję,że spędzacie go z tymi, których…