Wielu ludzi wchodzi w związki z rozsądku. Dotyczy to zarówno mężczyzn jak i kobiet. Na pewno byłoby mniej rozwodów gdyby ludzie wiedzieli, że to jest yo czego oczekują. Dopiero po czasie okazuje się,że to nie ta osoba. Dochodzi do zdrad a najbardziej cierpią dzieci. Niestety nie znamy naszej przyszłości. Trudno nam ją przewidzieć. Jednak często tak się dzieje. Wchodzimy w związki z ludźmi niezdolnymi do relacji.W XXI wieku wszystko jest dozwolone. Związki z rozsądku zazwyczaj się nie udają. Co jest potrzebne do tego by związek się udał? Ogromna świadomość siebie i swoich błędów. Tylko dlaczego decydujemy się na taką relację? Wykorzystujemy wtedy drugą osobę. Jasne, ciężko przewidzieć życie. Prawda jest taka,że dla wielu ludzi słowo „Kocham Cię” nie ma znaczenia. Dlatego piszę kontynuację Poradnika. Częściowo treści z Poradnika będą tu zapisane. Rozsądek kontra serce zawsze walczą. Tak jak walczy z nami pochodzenie, Rodzina czyli coś czego się nie wybiera. Warto zastanowić się nad sobą i swoimi błędami. Ludzie często wolą obwiniać drugą osobę o swoje problemy. Niestety, one tylko szkodzą relacji. Rozsądek? Miej odwagę kochać kogoś szczerą miłością.
Kobiety z dumą obnoszą się ze swoją samodzielnością. Znów zacytuje fora internetowe gdzie kobiety piszą jakie to są szczęśliwe bez mężczyzn. Mają dzieci i nic więcej nie potrzebują. Często gardzą ojcami dzieci niezależnie od tego jaki to ojciec, Cierpimy na wszechobecne myślenie stereotypowe, Kobiety lubią się zgrywać jakie są szczęśliwe i zaradne. Chcą czuć się lepsze od mężczyzn? tylko po co? Ważniejsze dla kobiet jest czy jest lub nie jest feministą a powinna po prostu chcieć być szczęśliwa. Szczęście to niestety jest uwarunkowane ilością rozwodów. Współczesna kobieta wstydzi się faktu, że chce być kochana. Woli się zgrywać,że jest silna zamiast spojrzeć w lustro i zobaczyć swoje zalety i wady. Przyznać się,że nie będzie doskonała i jej partner też nie. Zrozumieć,że miłość to wyjątkowe uczucie nie każdemu dane. Dlatego warto być słabym. Chwile słabości są dla ludzi. Nie wolno się ich wstydzić. Żyjemy w czasach kiedy kobieta jak nie jest silna to jest gorsza. Wymaga się od niej rzeczy niemożliwych. Dojrzałość to też zdolność do spotkania ze swoimi słabościami.
Kiedy kobiety zakochują się w bad boyach to jest ok. No potem tylko krzyczą o złych facetach jeszcze głośniej! Mężczyźni za to zakochują się w sukach. Jakby świat podzielić na gatunki ludzi byliby to: Palanci i suki Ich ofiary Ofiara to słowo bardzo nadużywane. Feministki kochają być ofiarami. Nieważne, że to one są winne. Kiedy byłam singielką (a już nie jestem) wkurzałam się jak czytałam z jaką łatwością ludzie się rozstają i co ze mną nie tak. Mam 34 lata i co? Wszystkie znajome już albo po rozwodach, dzieciate albo w szczęśliwych związkach. Patrząc na moje życie tu i teraz jestem szczęśliwa ale mogę się nazwać ofiarą. Tak moi drodzy ofiarą , wszak szczęśliwą ofiarą. W moim państwie nie znaczę nic. O tyle , że chcę to zmienić. Mój ukochany zjawił się w moim życiu nagle, trochę za późno. Może właśnie jednak tak miało być. Nie lubię kiedy piszę się kobieta po przejściach i mężczyzna po przejściach. Warto przypomnieć,że 34 letnia singielka czy singiel też musieli coś przejść. Może nigdy nie byli w związku. Ofiara z angielskiego victim: Ofiara W rozumieniu Polskiej Karty Praw Ofiary jest to osoba fizyczna, której dobro chronione prawem zostało naruszone lub bezpośrednio zagrożone przez przestępstwo. Karta zalicza do…