W naiwnym świecie Emily w Paryżu czyli kolejny sezon idealnej wizji marketingu i Francji
emilyinparis , emilywparyżu , POezja / 18 sierpnia 2024

Za co lubię „Emily w Paryżu” – Szczerze o relacjach (annlove.pl) Eskapizm czyli marketing w świecie Emily w Paryżu – Szczerze o relacjach (annlove.pl) Z racji Olimpiady we Francji wiemy, że Francja to kraj daleki od ideału jaki widzimy w serialu o naiwnej i głupiej Amerykance, która próbuje być kimś w Paryżu. Zjednuje wokół siebie ludzi i przyjaciół ale no…W 4 sezonie mocno przesadzili. W kolorowym świecie nawet zerwanie musi być przed publicznością. Ten serial to jedna wielka reklama. Jeśli jesteś Amerykanką w Paryżu to na bank zjednasz w sobie od razu więcej niż dwóch gachów: kucharza, któremu chcesz załatwić gwiazdkę Michelin oraz speca od finansów. W tym wszystkim romanse. Jedyną postacią godną uwagi jest Sylvie. Zdecydowanie zdecydowana kobieta, która jest konkretna i naprawdę można brać z niej wzór. Większość kobiet chciałaby mieć takie życie jak Emily. Tyle, że czemu? Dlatego, że jest takie usłane różami mimo tego, że w sumie Camille okazuje się lesbijką. Lesbijką, która jest w ciąży. Dlatego postanawia zamieszkać ze swoją narzeczoną i ze swoim ex w jego domu. Trójkącik i Emily ta czwarta. Hedonizm dla każdego. O tyle nie mam nic do hedonizmu o tyle ten idealny francuski świat, eskapizm w wydaniu luksusu bo tylko…

Moja historia z Wattpada czyli o tym jak Nora zakochuje się w Denisie- Historyjka na miarę nastolatków XXI wieku. Chcesz być bogaty traf w serca młodzieży a młodzież czyta Wydawnictwo Niezwykłe.

https://www.threads.net/@annaczyrskaoffical Lata temu założyłam WATTPADA ale no nic się nie działo. Umieściłam swoje opowiadania, które były raczej docenione przez krytyków. Tak oto robię eksperyment. Wczoraj zupełnie na spontanie stworzyłam sobie książkę pt. ” NORA ZAKOCHUJE SIĘ W DENISIE”. Tytuł zajeżdża najbardziej głupią historią. Tak, jednak konkurencja wśród głupoty i banalizmów jest ogromna. Nora przybywa z mamą do miasteczka Rushville. Takie miasteczko istnieje w USA. Szczerze poczułam zaskoczenie. No ale jest przecież Nashville no to logiczne, że jest też Rusch. Mniejsza oto. Nora jest zarozumiała, arogancka i narcystyczna. Od razu zaprzyjaźnia się z Laurą, która jej zdaniem jest brzydka ale gdyby ją odmieniła no to Laura byłaby ładniejsza od niej. Nora jest pewna siebie. Przykuwa uwagę. Podoba się jej nauczyciel, och i ach….Czujecie to? Wydawnictwo Niezwykłe powinno wpaść w zachwyt ale moja bohaterka ma 18+. Mama głównej bohaterki jest wdową. Poznaje ona artystę Lucę. Moja bohaterka hejtuje artystów. Uważa artystów za nudziarzy i biedaków. Podczas wizyty w McDonald spotyka Denisa. Tak, celowo to miejsce. Nie no kochani! MÓJ WATTPAD: https://www.wattpad.com/story/374608166-nora-fall-in-love-with-denis?utm_source=web&utm_medium=facebook&utm_content=share_myworks&fbclid=IwY2xjawEhxK1leHRuA2FlbQIxMQABHZgepcOLbDYd_me7DVHJtsQT3AHaOQV5Se0CpAmLvvtt82zm4tz6ZuYc-Q_aem_yDo38xP5s64f3ZxnImAfgQ Czy chcecie poznać dalsze losy Nory i Denisa? CZY CZYTALIBYŚCIE TO???

„Miłość jak miód” czyli polskie „Holiday” czyli kontrast morza i gór i w tym wszystkim miłość.

Na Netflixie film pojawiał się mi przypadkiem. Dopiero po powrocie do Polski postanowiłam go obejrzeć. Majka, Agata i Gosia to trzy przyjaciółki. Majka jest wdową z dwójką dorosłych dzieci. Córka właśnie się rozwodzi i mama pomaga jej także w wychowaniu dzieci. Prowadzą oni cukiernię. Jeśli dobrze przyjrzyjcie się sytuacji życiowej Agnieszki Suchory to zobaczycie, że ona również jest wdową po Krzysztofie Kowalewskim. Także jej postać zbudowana jest na jej życiu. Podobnie jest z postacią Agatki, która jest bezdzietną weganką. Czyli tak jak i prywatnie Edyta Olszówka. Czyli medytująca i nieszczęśliwie zakochana w Rafale, który no nie jest zbyt dobrym kandydatem na męża i partnera. Wykorzystuje on bowiem naiwność Agatki. Przełomowym momentem okazuje się śmierć Gosi. Wtedy Agata upija się z rozpaczy a jej przyjaciółka jedzie w góry by zaopiekować się pieskiem. I motyw znany nam w „Holiday” polega na tym, że zamieniają się swoimi życiami. Oto Agata przejmuje dzieci i cukiernię a Majka szuka spokoju w górach poznając przy okazji Pawła- pszczelarza sąsiada Agaty. Kobiety zaczynają żyć swoimi życiami i okazuje sie, że obie znajdują to czego pragnęły. Cukiernia ma problemy, matka żyje w stresie chcąc dogodzić wszystkim. Córka Kamila chce by mama sprzedała cukiernie podobnie jak syn i zaczęła…

Kilka słów o dojrzałości. Dlaczego tak lubimy innym mówić „Ty jesteś niedojrzały/a”?

Kiedy się z kimś kłócimy lubimy mówić „Ty jesteś niedojrzały”. To jedno z takich oskarżeń, które ma sprawić, że poczujemy się źle. Czy ja jestem dojrzała? Raczej nie choć zależy jak na to spojrzeć. DOJRZAŁOŚĆ rozumiemy zazwyczaj jako samodzielność. Jest to bardzo mylne postrzeganie. Dla innych jestem dojrzala a dla innych nie, A co myślę o sobie? Myślę, że jestem gdzieś pomiędzy ale jakoś nie płaczę z powodu. Z powodu, że ktoś widzi we mnie niedojrzałą osobę…Nie chcemy widzieć szczęśliwych ludzi a dojrzałych. Czy nie lepiej być szczęśliwym? Przytoczę fragmenty wywiadu z Piotrem K.Olesiem pt. „Płynna dojrzałość” https://przekroj.org/swiat-ludzie/plynna-dojrzalosc/ Czasem trzeba podejmować w życiu odważne decyzje, nie zawsze zgodne z tym, czego oczekują od nas inni. O wyborach mniej i bardziej odpowiedzialnych opowiada prof. Piotr K. Oleś, psycholog osobowości. Pyta Aleksandra Pezda. Aleksandra Pezda: W oscarowym filmie Thomasa Vinterberga Na rauszu dojrzali mężczyźni topią w alkoholu tęsknotę za młodością. Rzecz nie w tym, że nie mogą patrzeć na siebie w lustrze. Oni tęsknią za samymi sobą z przeszłości – za utraconą energią, porzuconymi ambicjami, za tą cudowną perspektywą, że jeszcze wszystko jest możliwe. Odkrywamy z nimi na nowo, jak dużą cenę płacimy za dojrzałość. Piotr K. Oleś: W gruncie rzeczy dojrzałość wymaga właśnie tego – świadomości, że z wieloma relacjami i rzeczami trzeba się będzie w życiu rozstać. Jestem przy tym jednak zwolennikiem tezy, że ludzkie życie podlega zasadzie ciągłości. To by oznaczało, że nawet w dojrzałym wieku pozostajemy…

Mój wiersz dla taty w radio Koszalin

https://prk24.pl/78767351/poczta-poetycka-wiersze-na-temat-ojcow SMAK KOLEJNYCH LODÓW Tato ustala kolejny termin spotkania Zakłada kopalnię lodów i mówi do mnie tym samym językiem Mów do mnie coraz bardziej a ja zamówię deser z lodów w tej samej kawiarni Życie to tylko wydatki na życie, które śmiercią się staje Rozpływa się w aksamitnej mgle chłód na języku Tato, tato powiedz jak to jest Smak twoich pytań A Ty nadal pytasz jak było w szkole Jaki był mój tatuś? Był domatorem, lubił grać w komputerowe gry. Dużo palił. Kolekcjonował książki i pióra. Byl zamknięty w sobie. Zamknięty w swoim pokoju , w swoim świecie. A jakie są wasze wspomnienia związane z ojcem?

Typowo amerykańska, nowojorska rodzina i dziecko, które znika nagle czyli relacje w serialu „Eric”

Vincent, Cassie i Edgar Andersonowie to pozornie zwyczajna, amerykańska rodzina. Mieszkają w zwyczajnej dzielnicy Nowego Yorku a do pracy dojeżdżają metrem. Mimo, że Vincent jest synem developera to nie ma za dobrych relacji z ojcem. Podobnie jego syn Edgar zważywszy na to, że ojciec to w sumie tworzy kukiełki w codziennym wieczornym dziecięcym show. serial dzieje się w latach osiemdziesiątych. Vincent tworzy kukiełki i jest przerażony kłótniami rodziców i popija sobie piersióweczki, Czyli jest alkoholikiem , nie wiemy w jakim stopniu bliscy wiedzą chociaż bliscy wiedzą. Jednak Vincent przejawia objawy schizofrenii kiedy toczy rozmowy z „wielką kukiełką”. I nikt wokół się nie domyśla. Jest też Michael, czarny policjant i gej. Czyli najgorsze połączenie z możliwych w USA. Owy policjant został oddelegowany do spraw zaginięć. Teraz jednak bardzo mu zależy na rozwiązaniu sprawy i pokazania się od dobrej strony. Jednocześnie musi ukrywać, że jest gejem. Jest to obraz Ameryki jakiej nie znamy. Nietolerancyjnej. Wiemy, że czarny to gorszy ale, że gej? Oczywiście z czasem zaczynają wychodzić „grubsze sprawy” i problemy rodziny. Jak dziecko odbierało kłótnie i, że uciekało. Serial pokazuje jak wyglądają relacje dzisiaj. Czy ludzie serio się kochają? Każdy ma jakieś demony. Patrząc na taki Nowy Jork nie czujemy się…

Niech no tylko zakwitną jabłonie czyli dalsze losy Osieckiej i jej nałogi cz.2

https://gazetawroclawska.pl/anna-czyrska/pk/6345501/pg/43223 W 1969 roku Osiecka traci Marka Hłaskę , który zapija się w Weisbeden. No i Frykowskiego, który ginie w willi Romana Polańska wraz z Sharon Tate i innymi. To wszystko przedstawia nam film. Otaczała się bardzo różnymi mężczyznami. Lubiła dominować, palić i chlać. Jej piosenki lecą w tle i tworzą film śpiewane przez jej przyjaciółki czyli Krystynę Sienkiewicz i Elżbietę Czyżewską. Ale Osiecka ma przyjaciół wielu, którzy rozumieją ją i wspierają. Tak kochani, artystów trzeba wspierać. Każdego człowieka trzeba wspierać. Osiecka nie była święta ale kto jest z nas? Aleksandra Popławska i Eliza Rycembel stworzyly prawdziwy portret artystki. Miała ona swoje zdanie. Dumnie kroczyła z tym zdaniem, swoim manifestem. Ja dlatego odeszłam ze środowiska literackiego. Każde środowisko jest dziwne . Tak, zrobiłam come back. Generalnie wyczuwam ,że nic się nie zmieniło. Nadal liczy się to w jakiej jesteś ekipie. Każdy poeta , pisarz chce być lepszy od drugiemu. Każdemu wydaje się, że jest nie wiadomo kim. Z natury każdemu z nas wydaje się, że jesteśmy od innych. Czasem przez to powstają zgrzyty. Postrzegamy dziś człowieka zbyt jedmowymierawo czyli, że ktoś jest Włochem i to jest jego jedyna cecha. Dlaczego teraz tak bardzo związki międzykulturowe są w modzie? Idzie za…

Historie małżeńskie czyli film z AmazonPrime pt. „Nieobliczalna” o czym właściwie jest.

Film zaczyna się kiedy Martyna siedzi w wielkim domu, bogatym. Oszklona willa ukazująca nam żonę bogatego męża. Wiadomo, że idylla jest tylko na obrazku. Do tego filmy już zdążyły nas przyzwyczaić. Mąż gwałcący żonę to już tradycja naszej polskiej rodziny. Film jest na podstawie powieści Magdy Dtachuli i jak większość wydawanych powieści i produkcji filmowych po prostu powiela znane nam już tematy czyli: bogactwo, nieszczęśliwe relacje, apodaktyczna matka. Bohaterowie są bardzo nijacy, może tacy mieli być. Są totalnie przeźroczyści, niewidzialni. Mamy w filmie oczywiście łączność, kontakt. Martyna ma przyjaciółkę Alicję, która kocha swojego synka za bardzo. Na tyle by nie pozwolić mu żyć samodzielnie. Ten umawia się na randkę z Adelajdą. No i jest już kolejny łącznik. Między bohaterami jest koło. Adelajda opiekuje się chorą matką, znany bardzo motyw. Trzeba przyznać, że scenografia bardzo dobrze zrobiona. Dobrze ukazane rożnice statusu. Adelajda, sprzątaczka basenu. Tak, skojarzyło się mi z moim opowiadaniem pt. „Nauka pływania”. Cały film nie wciąga. Jest nudny. Nijaki. Oczywisty i nie rozumiem zachwytów. Fajnie, że nie krępujemy scen seksualnych w filmie. Sceny są w porządku ale też bez szału. Cały film toczy się wokół tych bohaterów. Porownuje się to do „Wielkich Kłamstewek”. Przemoc polskiej żony i matki, ktora…