Strefa komfortu kojarzy mi się dość negatywnie. Jednak od pewnego czasu rozumiem co ludzie mają na myśli. Wychodzę ze swojej strefy komfortu i robię prawo jazdy. Do tej pory nie było mi to potrzebne a brakowało mi też wsparcia otoczenia. Oblałam dziś 64/74 a aby zdać potrzebowałam 4 pkt. Pomyślałam, że zdam następnym razem i zapisałam się na kolejny. Nie wolno się poddawać. Dla wielu ludzi strefa komfortu to związek i wejście w niego lub wyjście. Znam wielu ludzi, którzy mają problemy w relacjach. Nie jest łatwo spotkać drugą osobę. Nie każdy powoduje w nas dreszcze i emocje. Jednak w zdrowej relacji ludzie potrafią radzić sobie z problemami. Moim zdaniem dwie osoby, które nie radzą sobie z problemami nie stworzą trwałej relacji. Co myślę o chemii? Jest jak najbardziej potrzebna w relacji ale życie nie wyklucza, że ona może się pojawić. Dla wielu ludzi miłość to wyjście ze strefy komfortu. Podobnie jak związek. Przez długi czas narzekają na kobiety i mężczyzn, na nieudane relacje. Samotność jest problemem ekonomicznym. Bez wątpienia wielu ludzi żyje w lęku przed relacjami. Boją się tak wielu rzeczy, że czasem nie wiedzą czego bo nie są świadomi siebie i uczuć. W dodatku kierują agresję na płeć….