Zamknięty umysł i otwarty w relacjach- Czyli dlaczego ludziom nie wychodzi nawet wejście w relację?

Zawsze kiedy myślę ,że dużo wiem to i tak z czasem uświadamiam sobie, że nadal muszę się uczyć. Od kiedy z moim Ukochanym tworzymy zdrową relację nieidealną ale najpieknięjszą mam świadomość dlaczego ludzie boją się w ogóle w nią wejść, Ostatnio toczę rozmowy z wieloma ludźmi. Pierwszym istotnym aspektem są bariery. Ludzie dzielą się na tych o otwartych umysłach i zamkniętych umysłach. Jaka to jest różnica? Otóż znaczna. Jest to nie tylko różnica ale przeszkoda w komunikacji. Chodzi choćby oto, że będąc w relacji rozmawiasz z drugą osobą. Mówisz jej wprost co czujesz, o czym myślisz. Nie chowasz problemu pod dywan. To jest otwartość na miłość, którązatracają ludzie po zranieniach. Dobrze, że wielu ludzi po zranieniach potrafi wejść w relację. Co jednak z tymi singlami? Ostatnio dużo rozmawiam z singlami i ich ogólnym problem zamknięty umysł na serce i miłość. Boją się ryzyka, czegoś trwałego. Co się stanie jeśli się zakocham? Co się stanie? No właśnie? Takie osoby mają zbyt małą ilość empatii w sobie by wykształciło się u nich zrozumienie. Ludzie są ofiarami faktu, że zamykają się na miłość. Zamykają się na emocje i uczucia jednocześniea na pewno chcą być kochani. Do tego dochodzą liczne przekonania i skłonności narcystyczne…