Święta kojarzą się ze sprzątaniem i gotowanien. Sprzątanie i gotowanie. Też nie rozumiem dlaczego przypisujemy do tego rolę kobiece. W normalnej, zdrowej relacji każdy się dzieli obowiązkami. W normalnej, zdrowej relacji ludzie ze sobą rozmawiają i potrafią powiedzieć: Kochanie ja posprzątam to a Ty tamto. Podział ról jest mitem. Mężczyźni też potrafią opiekować się dziećmi. Mężczyźni też potrafią gotować. Też są chętni do pelnienia rzekomych ról kobiet. Święta wbrew pozorom pokazują jak bardzo chcemy być lepiej postrzegani. Porządek w domu jest bardzo dobry, Polecam nawet książkę Marie Kondo pt. „Magia Sprzątania”. Porządek jest w życiu potrzebny bo stabilizuje nasz umysł ale nie może być sensem życia. Dla wielu ludzi jest sensem życia i przez to reagują bardzo agresywnie kiedy jest bałagan. Ba lagan jest przyczyną kłótni. Moja mama często wyrzucała moje ciuchy z szafek bym zrobiła porządek. Bałagan to było zło. Waro spojrzeć na życie zdroworozsądkowo. Jeśli coś leży na ziemi a nie jest to przedmiot zbędny do naszego życia to wiedz, że nie musisz go podnosić natychmiast. Możesz zrobić to potem. Świat się nie skończy/ Tylko wy jesteście świadkami owej sytuacji. Jeśli poczujecie się lepiej to go podnieście ale to już tylko wchodzi w grę samopoczucie. Tylko my wiemy…
Decyzje podejmujemy codziennie. Decydujemy czy wstaniemy rano czy ugotujemy obiad. Może lepiej zjedzmy w restauracji. Życie jest cyklem decyzji. Porównuje je do narotyków gdyż moim zdaniem także można je podzielić na decyzje twarde i miękkie. Decyzje miękkie to decyzje o tym co dziś jemy na obiad. Jeśli mamy odpowiedni budźet decyzja o tym co zjemy wydaje się najprostsza. Decyzje miękkie podejmujemy na zakupach. Nie mają one wpływu na nasze tu i teraz. To są decyzje oczywiście. Decyzja twarda to związek. Jeśli jest to dojrzała decyzja to wiemy z czym to się wiąże. Mamy świadomość rzeczywistości. Przede wszystkim konsekewencji jakie wiążą się z tą deklaracją. Dziś jakbyśmy jednak nie przejmowali się zbytnio tą decyzją. Bardzo łatwo ją zmienić. Nawet ślub nie wydaje się dziś odpowiedzialną decyzją. Nie mam nic przeciwko parom i małżeństwom jednopłciowym ale mam problem z tym, że w ogłóle nie szanujemy decyzji i roli społecznej jaką przyjmujemy. Moja żona i mój mąż dziś w ogóle nie brzmi dumnie. O mężu mówi się,że ma pecha. Potem człowiek się zastanawia czy mają dzieci. Zadajemy pytania: Ile przetrwają? Jak spotykamy długie związki to pytamy czy to jest miłość. W dzisiejszych czasach im później się wiążemy tym lepiej. Jednak czasem i to…
Czytając artykuły o przemocy mam wrażenie, że wszystko jest przemocą wobec kobiet. Mam do nich mnóstwo pytań skoro ich rzeczywistość tak wygląda. Przeczytałam niedawno artykuł w pewnym magazynie dla kobiet gdzie kobieta się żali, że nie ma dostępu do konta a mąż daje jej mało pieniędzy. Jeśli postać w tym artykule jest prawdziwa to widzę,że mają jako związek problem z komunikacją. Kobieta tradycyjnie nie widzi winy w sobie. Wszelkie artykuły o kobietach mają na celu je usprawiedliwiać. Nie lubię kiedy kobieta odgrywa ofiarę głosząc jednocześnie, że jest silna bo wygrała z facetem. Problem w tym,że póki nie ma dowodu to tej walki mnie ma. Mogę napisać sobie, że jestem ofiarą i będą mnie za to lajkować. Tak bo trafiłam na „złego” faceta. Kompletnie nikt nie bierze pod uwagę,że mogę zmyślać. Proszę zobaczyć. Kiedy po internecie chodzą memy pozwalające na bicie mężczyzn kobiety dają lajki. Jestem taka super i wspaniała bo biję faceta. Czyli kobiety mogą. A kiedy czytamy odwrotnie- Ten facet to zło. Paradoksalnie ludzie nie posiadają świadomości analizowania głębiej sytuacji. Paradoksalnie mowa o równouprawnieniu. Tylko to dotyczy tylko kobiet bo w ich mniemaniu panowie mają raj. Skoro oni mają raj na Ziemi to trzeba im ten raj zniszczyć. Jeśli…
Trwała relacja. Brzmi pięknie bo czyż nie jest wspaniale kochać jednego człowieka? Z tego właśnie miliarda ludzi my wybieramy tą jedną osobę. Jedną osobę, której dajemy nasz czas. Dajemy naszą miłość. W dzisiejszym świecie, który boi się tej prawdziwej miłości i przekłada wszystko na kanwę zdrowego rozsądku. Wychowują nas i mowią -Po co miłość? Po co to komu? Ludzie stali się mniej wrażliwi przez to co dzieje się wokół. Może dlatego miłość to zbędne obiązenie, balast. W internecie mamy pełno porad jak żyć. Dostajemy mnóstwo tekstów motywacyjnych, których zadaniem jest nas pocieszyć. Kiedy jesteś singielką to znaczy, że nie spotkałaś tego wyjątkowego faceta (Albo żaden nie jest ciebie godzien) i mamy zwrot ku solipsyzmowi. Nasze EGO staje się ważniejsze. Nie dostrzegamy wokół fajnych facetów czy kobiet. Poza tym w tych czasach mężczyźni zeszli na dalszy plan. Światem rządzi polityka. Ona ma za zadanie zniszczyć jednych dla korzyści drugich, To walka gdzie muszą być przegrani. Dlaczego ludzie boją się wchodzić w trwałe relacje? 1.Stracili zaufanie do świata- Manipulacja mediów Czytanie o nieudanych relacjach tylko pogłębia takie myślenie. Widzisz sam brak korzyści w relacji. Po co ci osoba, ktora będzie tylko klopotem. W noralmej relacji ludzie nawet jak się kłócą to dążą…