To co czytasz ma wpływ na twoje decyzje- cykl o decyzjach cz.1

Kiedy myślę o kobiecie w XXI wielu. Myślę – Feministka. Sama niedawno rycząc, że nikt mnie nie kocha głosiłam typowo feministyczne hasła zazdroszcząc tym co są razem. Tak, byłam sfrustrowaną singielką. Teraz kiedy czytam to co myślałam widzę zupełnie inną rzeczywistość. Prawda, że mężczyzna też jest ofiarą. Kobiety są ofiarami swoich feministycznych idei. Nie zawsze mężczyzna to ten, który porzuca. Często to kobiety porzucają. Nieprawdą jest, że dobrzy faceci mają łatwo. W nurcie tego świata żyjemy w świecie decyzji. Codziennie podejmujemy decyzję. Decyzję o tym czy wstać do pracy. Decyzja o tym czy przyjąć pracownika. Decyzja o miejscu zamieszkania. Te i inne decyzje mają na nas wpływ. Posiadamy wiele przekonań: „Skoro ona go zostawiła może ja też powinnam” , „Po co wychodzić za mąż”? Zawsze myśląc o decyzjach widzę twarz Morfeusza, który podaje magiczne dwie tabletki dla Neo. Wszyscy kojarzymy te scenę. Zmieniła ona oblicze filmu. weszliśmy w nowy etap połączenia komputera i filmu. Podobnie stało się z człowiekiem. Ja jestem pokoleniem 1985. Lata osiemdziesiąte. Moje życie istniało bez internetu. Dlatego kiedy kobieta rozważa rozstanie czeka na innego, który się zjawi i rozbije związek. Nie musi mieć przy tym wątpliwości bo wszelkie pisma pochwalą jej decyzję. Napiszą ,że super. Przecież…