Ach ten świat Influencerów…Czyli „Dziewczyna Influencera” i masa stereotypów i „Jajko Sukcesu”

Moi kochanie, pamiętajcie jest „świat” i „świat influencerów”- Influence czyli mieć wpływ tylko czy mają wpływy ludzie bo mają kasę. Owy świat jest „lepszy” niż ten świat realny choć w teorii to ten sam świat. Jeśli chcesz zostać Influencerem to musisz być bucem albo dziwką. To niestety sprzedaje nam ten film. Na początku leży sobie jakiś patol. Obok niego dziunia, która chciałaby seksu ale on nie za bardzo. Bo robił lajva i na robi mu jajko a on robi foto z tego jajka. Film pokazuje metodę na zdobycie followersów.Nasza bohaterka jest tylko „dodatkiem” do Konfiego. Koleś jest takim cymbałem, że za miliony bym nie chciałabym być z nim. Zosia ma tak na imię ta bohaterka poznaje Violkę. Poznaje ją na imprezie gdzie jak to bywa w stereotypowych historiach facet zdradza i to zdradza na widoku. I ten moment wykorzystuje Viola, która zabiera ją w cudowną podróż, eurotrip. Czyż o tym nie marzycie? Jeżdzenie po różnych krajach i zarabianie. Spokojnie, nie uważam aby ten świat był zły ale uważam, że w polskich filmach nagminnie działają stereotypy. Nasze bohaterki są takie oczywiste, totalnie bez osobowości. Ich jedynym wymaganiem jest życie w bajce. ILE JESTEŚ W STANIE ZROBIĆ DLA POSIADANIA FOLLOWERSÓW? Film jest…