Hiszpania, lata sześciędziesiąte, miasto położone w Andaluzji, 411 kilometrów od Madrytu. To właśnie tam mieszka Maria wraz z matką, bratem i najmłodszą siostrą. Jest fryzjerką, bardzo lubianą. Niestety jest ogromna bieda i nie starcza na czynsz. Mimo to kobieta dumnie walczy. Tymczasem do miasteczka przyjeżdża niejaki starszy, bogaty mężczyzna, który szuka żony. Starszy nie budzi sympatii jednak przywozi ofertę. Sprzedaj córkę za pieniądze, kto czytał ten wie, że każda kobieta przeliczana była na krowy, świnie. Dziedzic Ramon wyniera sobie Luisę, młodszą siostrę Marii. Dziewczyna jest zrozpaczona, zaczyna plakać. Mimo to matka się godzi ale wtedy Maria oznajmia, że to ona zostanie żoną Ramona. Na ślubie jest jednak zaskoczona kiedy Ramon okazuje się być pełnomocnikiem Pana Młodego. Kobieta jedzie w nieznane miejsce, ze starym dziadkiem, jedzie w nieznane. Poświęca się dla rodziny. Okazuje się jednak, że jej mężem jest Manuel Cervantes. To bogaci rolnicy a Manuel załamuje się po śmierci pierwszej żony. Popija wieczoramni w Tawernie i nagle pojawia się dumna Maria. Poznaje ona też Justę (czyt. Chusta), która jest wdową i od lata kocha Manuela. Jeśli to hiszpańska historia wiedz, że intryga będzie mocna a w opisie są same złe rzeczy: przemoc, seks itd.
Nie byłam nigdy wielką fanką LISTOW DO M. Reżyserzy często idą na łatwiznę kręcąc komedie romantyczne bez polotu. LISTY DO M miały w sobie zawsze „to coś”. Część 1 i 2 była ok. Potem było nieco nudniej. Postać Tomasza Karolaka bez metamorfozy. Na tę część poszłam z mamą. Pierwsze pytanie zagadka: Co się stało z Mikołajem czyli bohaterem 2 pierwszych części? Troszkę się chyba komuś zapomniało. Dlatego przemierza on Warszawę i gada do innych postaci podczas kiedy jego syn marzy o prezencie. Kolekcjonuje stare kolejki i sam się wymyka. Wojciech, wdowiec, który rozstał się niedawno z opiekunką córeczki zostaje sam. I sobie tak wraca nie do końca wiemy skąd. Prawdopodobnie był u córki, tej adoptowanej bo jak wiadomo oni nie mogli mieć dzieci. Tego bohatera zawsze będę kojarzyć z turbotem. Tym razem nasz bohater chce popełnić samobójstwo. To najciekawsza postać LISTÓW. WIĘCEJ OBEJRZYCIE NA MOIM FILMIKU 🙂 ZAPRASZAM 🙂
O tej komedii romantycznej słyszałam już dawno. Recenzje były w miarę pozytywne. W końcu postanowiłam obejrzeć. Komedie romantyczne to w końcu mój target. Nasi bohaterowie to Beatrice i Benjamin. Poznają się w piekarni. Kiedy to Bea chce po prostu siku. Tak to ich pierwsze spotkanie. Umawiają się na randkę, ach jak to pięknie wygląda. Idealny początek. Oczywiście coś musi pójść nie tak. Miłość w amerykańskich komediach romantycznych traktowana jest z przymrużeniem oka. Rzadko kiedy bohaterka jest zakompleksioną cierpiętnicą. Oglądając „Tylko nie TY” przypomniała mi się moja ukochana komedia z Sandrą Bullock i Ryan Reynoldsem pt. „Narzeczony mimo woli”. Czuć inspirację. Jednak Bea i Ben to typowi Amerykanie. Okazuje się, że idą na to samo wesele, które odbywa się w Australii. Siostra Bei jest lesbijką. Zakochuje się w Claudii, która jest siostrą przyjaciela Bena. Oczywiście mamy od razu intrygę całej rodziny. Każdy chce by Bea w końcu sobie kogoś znalazła po rozstaniu a Ben to oczywiście ideał. Nasi bohaterowie nie mają ogólnie zmartwień finansowych. Mają dobre prace i przyjaciół więc jedyne co im pozostaje to zakochać się w sobie. Czy jest śmiesznie? Jest czasem absurdalnie. Scenka kiedy Benowi wchodzi pająk w jaja. No i jak wiemy największe amerykańskie miłości zaczynają się…
Na Netflixie film pojawiał się mi przypadkiem. Dopiero po powrocie do Polski postanowiłam go obejrzeć. Majka, Agata i Gosia to trzy przyjaciółki. Majka jest wdową z dwójką dorosłych dzieci. Córka właśnie się rozwodzi i mama pomaga jej także w wychowaniu dzieci. Prowadzą oni cukiernię. Jeśli dobrze przyjrzyjcie się sytuacji życiowej Agnieszki Suchory to zobaczycie, że ona również jest wdową po Krzysztofie Kowalewskim. Także jej postać zbudowana jest na jej życiu. Podobnie jest z postacią Agatki, która jest bezdzietną weganką. Czyli tak jak i prywatnie Edyta Olszówka. Czyli medytująca i nieszczęśliwie zakochana w Rafale, który no nie jest zbyt dobrym kandydatem na męża i partnera. Wykorzystuje on bowiem naiwność Agatki. Przełomowym momentem okazuje się śmierć Gosi. Wtedy Agata upija się z rozpaczy a jej przyjaciółka jedzie w góry by zaopiekować się pieskiem. I motyw znany nam w „Holiday” polega na tym, że zamieniają się swoimi życiami. Oto Agata przejmuje dzieci i cukiernię a Majka szuka spokoju w górach poznając przy okazji Pawła- pszczelarza sąsiada Agaty. Kobiety zaczynają żyć swoimi życiami i okazuje sie, że obie znajdują to czego pragnęły. Cukiernia ma problemy, matka żyje w stresie chcąc dogodzić wszystkim. Córka Kamila chce by mama sprzedała cukiernie podobnie jak syn i zaczęła…
Zbliżają się Walentynki. Święto bardzo komercyjne. Romantyczne. Kochać należy zawsze. Brzmi idealistycznie. Współczesny świat sprowadza relacje do seksu i przemocy. Związek według mediów to tylko seks. Wciąż czytamy, że jeżeli nie wychodzi ci w lóżku z partnerem to go zostaw. Media opisują związki w sposób prosty i prymitywny. Chcesz seksu to bierz, chcesz zdradzaj zdradzaj. Media sugerują, że żadne wartości nie mają znaczenia. A na pewno nie rodzina. Związek moi drodzy to też seks. Zaznaczam też a nie przede wszystkim. Prawdziwą relację budujemy przez cały czas, przez codzienność. Poprzez rozmowę i wspólne plany. Druga osoba to dla nas dar- Nie w tym świecie gdzie miłość to tylko na filmach. Społeczeństwo sprowadza relację do przemocy (O tym będą kolejne wpisy). Czyni z niej banał. Kobiety, które czytają, że wszystko jest przemocą nie są zdolne do miłości. Żyją według schematu tego co piszą w mediach. To jedna z niewielu romantycznych, nowych piosenek. Bycie romantycznym dziś to wielki wstyd. Mężczyźni też potrafią kochać ale wokół są demonizowani. Jakbym miała zapytać kobietę: Współczesny mężczyzna- Czyli przemocowiec. Niestety. Tak dziś opisuje się człowieka. Połowa ludzi nie rozumie słowa przemoc. Ale jednak są specami. Połowa ludzi nie jest zdolna do stworzenia relacji ale chce dzieci. To…