„True Love” czyli kapitalistyczne „uczucia” w „raju”cz.1
copywriting , intrygi , Milosc , PRogramTv , Relacje , Show , TVN / 3 marca 2023

Miłość- To bardzo komercyjne. Uczucia, romantyzm się bardzo sprzedaje. Problemem naszych czasów jest, że jako ludzie pragniemy sławy, miłości i pieniędzy i zdrowia. Podsumowując chcemy być szczęśliwymi ludźmi z Instagrama, Facebooka. Popatrzcie jak ja żyję!Jestem szczęściarą , szczęściarzem! Znamy takich ludzi, często są to pozory. Nie ma idealnego świata a nasze życie może być po prostu dobre. Dlaczego tak trudno spotkać ludzi w udanych relacjach? problem tkwi w ludziach. Każdy chce się zakochać. Każdy- Od ludzi sukcesu po biednych. Miłość to unikat, to największy luksus. Jeszcze wokół piękni ludzie. Ten program to mieszanka „Love never lies” i „True Love”. Te programy są jak disco polo. Wstyd się przyznać, że ludzie to oglądają. Programy takie moim zdaniem mimo reżyserii (Każdy tego typu program i w ogóle program) musi być wyreżyserowany) nieco ludzi edukują w wymiarze relacji. Możemy zauważyć czym kierują się kobiety jak i mężczyźni wkiedy nawzajem się spotykają. Taki program to doskonała alternatywa dla randek typu Badoo, Tinder czy Speed Dating. Największą wadą tego programu jest , że ludzie spotykają się w miejscu dalekim od rzeczywistości. Przyjechali na wakacje, są rozluźnieni. Zawsze do tego programu wybierani są ludzie życiowo ustawieni co zaprzecza mimo wszystko obecnej sytuacji na rynku. Wszyscy są…

40 kontra 20 cz.2 czyli co myślę o tym programie i dlaczego mimo patologii, społeczeństwo ten program ogląda.cz.1

Program emitowany przez TVN od zawsze budzi kontrowersje. Od początku zadziwia. Tego yupu program jest podobny do „Hotelu Paradaise”. Ten jednak dzieje się na Krecie. Mamy Willę i Glamping. Dwóch mężczyzn, którzy rządzą i kobiety, które chcą ich zdobyć. Feminizm i rozsądek podpowiada, że tak się nie robi. Kobiety dają się poniżać by zdobyć Toma i Tomka. Jeden Tomek ma 44 lata a drugi 20 kilka. Panowie są pewni siebie i przystojni. Wydaje mi się, że jest to program dla mężczyzn , którzy zawsze marzą o haremie. Chcieliby być takimi „panami”, „Królami”. Jednak patrząc na obecną rzeczywistość to program jest odzwierciedleniem dzisieszych relacji. Cale show przypomina mi trochę moje obozy i kolonie. Tylko tam zawsze byo więcej mężczyzn. Jednak jeśli patrzeć na życie w stadzie to zawsze kobiety walczyły by zostać krolowymi. Trwa rywalizacja. O dziwo młodszy Tom okazuje się bardziej dojrzały. Ma świadomość,że to gra. Lubi wszystkie dziewczyny w przeciwieństwie do Toma, który jest typowym macho i techniki manipulacji opnował. Program jest reżyserowany więc do końca nie można temu wierzyć. Ma to być serial. Jednak każdy z nas zastanawia się gdzie jest gra a gdzie prawda? Przebywanie z tyloma kobietami, pewnymi siebie jest dla panow wyzwaniem. Jednocześnie większość facetów…