Życie nie oszczędza Pati, proces przemiany, patologiczna resocjalizacja, walka o przetrwanie i pragnienie poczucia bezpieczeństwa- 2 sezon już na MAX (wpis aktualizowany)
Bajka , Barbie , basen , hbomax , pati2 , skazana / 9 lipca 2025

Pati powróciła a raczej wyszła z więzienia. Co czuje? Co może czuć? Już nie jest tą samą Pati. Jest smutna, refleksyjna i zadumana. Pełna marzeń. Z pragnieniem nowego życia. Czekający na nią Krystian jedzie za granicę do pracy. Ona jedzie do starej znajomej i chce wrócić do pracy ale niestety…No tu się jej dziwię. Zostaje wyzwana od dzieciobójczyń. Kiedy zostaje wywalona przez syna znajomej z dawbnych lat jedzie do Gdyni. Tymczasem Krystian jedzie w poszukiwaniu pracy, czekają tam na niego kumple ale nie ma dla niego pracy co jest też nieco naciągane. Ma on swoj busik gdzie może nocować. Zatrzymuje się w lesie. Spotyka samotną kobietę mieszkającą w domu, która proponuje mu pomoc. Kolejny aspekt: Zaufanie do obcego faceta, Norwegia czy gdzie on tam wyjechał jest tak bezpieczna, że obca kobieta zaryewa do Krystiana. Motyw nieco naciągany ale chodzi o dylemat i czy Krystian zdradzi Pati? Dziewczyna nocuje w tanim hostelu. wcześniej idzie do Urzędu Pracy i niestety w filmach nie potrafią ukazać rzeczywistości Urzędu. Tym razem Urząd jest stary a to raczej dobrze wyglądające budynki. Pani w rejestracji musi zarejestrować by doszło do spotkania z pośredniakiem. Wiadomo jednak o co chodzi. Chodzi oto aby ukazać, że system źle działa…

Wszystko jest totalnie zaburzone!- właśnie dlatego pojawił się mój projekt by próbować zmienić ten świat cz.1

Plakaty „Kochajcie się mamo i tato” budzą kontrowersje. Pokazuje to patologię tego świata. Według niektórych ludzi „normalna rodzina” to zło. Billboard , który wzbudza kontrowersje jest wymowny niezależnie od poglądow. Kiedy jednak czytam komentarze mam wrażenie, że ludzie w ogóle zapomnieli o miłości. Normalność wzbudza zło Jednym z argumentów przeciwików jest, że dzieci, które oglądają taki plakat będą cierpieć jeśli nie są z rodzin gdzie rodzice są razem. Serio? Poza tym takie stwierdzenie zakłada , że nie ma szczęśliwych rodzin. Agresja jaką powodują billboardy pokazuje patologie społeczeństwa. Mam wrażenie, że ludzie są już tak chorzy psychicznie i zdewastowani , że wszelka próba normalności jest patologiczna. Trwa ogromna demonizacja relacji. W mediach relację sprowadza się do przemocy. Tymczasem wokół mnie o dziwo znam ludzi szczęśliwych w relacjach- Dwie pary, które budują dom. Jedna na początku drogi druga już prawie. Znam multum par bezdzietnych i z dziećmi gdzie ludzie się kochają. Po prostu. Normalnie bez demonizacji. Związek może być czymś zwyczajnym, serio. Także ten z dziećmi. Podobnie jak praca może być czymś normalnym. Mówienie o miłości rodziców jest więc dziś odbierane jako patologia. Kiedy wokół krzyczy o wolności każdy ma na mysli swoją wolność wyboru a nie nikogo innego. Bądźcie sobie wolni…