RECENZJA 2 odcinków dostępnych już na MAX Lucy Love to postać zmyślona ale takie historie wciąż pokazują jak bardzo blisko jest od świętości do świata porno. Te pozornie obce światy muszą ze sobą współistnieć. Przyznam, że Wrocław ku tradycji gra Niemcy. Zaczyna się od aresztowania bohaterki i jej wspomnień z córką. W wielu fragmentach widzę tu Wrocław. Ulicę obok Haggis Clubu gdzie mamy słynną Renomę. Sama marzę by zagrać epizod w jakimś filmie tego typu i szkoda, że nie udało się mi załapać na LADY LOVE. Może kiedyś. Zdjęcia są ładne. Polska to gorszy świat, bez tolerancji gdzie masz mieć męża. Masz wyznawać zasadę: JAK MĄŻ NIE BIJE TO WĄTROBA GNIJE. Aktorka wcielająca się w Lucy to Anna Szymańczyk czyli Daga z Pierwszej Miłości. Marzyła ona jednak o ambitniejszych projektach i nie chciała być tylko Dagą dlatego tym razem przeistacza się w Lucy. Mamy tu przeistoczenie jak z niewinnej dziewczyny szukającej szczęścia w Niemczech staje się „winna”. Odwieczna walka porno biznesu z tą porządnością pokazuje, że nic dalej nie ma. Czy możemy iść dalej? Musi być homoseksualny przyjaciel- brat, który umiera na nikomu nieznanego wtedy HIV. Możesz kochać siebie tylko jeśli jesteś gwiazdą porno i rozumiesz seksualną wolność. Żeby nie…
Żyjemy w czasach kiedy ludzie siedzą w domu. Siedzą zaklęci w swojej samotności. Pogodzeie się ze swoim stanem samotności to pierwszy etap po wszelkich rozstaniach do poczucia własnej wartości. Kiedy zrozumiesz, że jest dużo samotnych ludzi wokół a samotność może być błogosławieństwem. W czasach samotności masz kolebkę nadziei, że może ktoś się zjawi…Może jest głębokie i może kiedyś coś. Z doświadczenia wiem,że ludzie mają problem z zaakceptowaniem siebie takimi jacy są. W skrócie: Biorę Cię takiego/taką jaką jesteś. Biorąc kogoś takiego przyjmujemy jego wady i zalety. Dostajemy pakiet. Ja najbardziej lubię w związku dzwoienie i pytanie drugiej osoby: CO DZIŚ JEMY NA OBIAD JAK SPĘDZIMY WIECZÓR JAK SPĘDZIMY WEEKEND I taka proza życia. Codzienność ale kiedy kogoś pytasz o takie zwyczajne sprawy i czujesz wtedy endorfiny to znaczy, że jest między wami więź. KAŻDY Z NAS PRZECHODZI SWOJĄ DROGĘ SZTUKĄ JEST SPOTKAĆ SIĘ W DOBRYM MOMENCIE. NA PEWNYM ETAPIE PODOBNEGO BAGAŻU ŻYCIOWEGO. OCZEKIWANIE CZY ON/ONA SIĘ ODEZWIE Znacie to uczucie kiedy czekacie aż ta osoba się odezwie? Zadajecie sobie w głowie mnóstwo pytań. Jak nie odpisuje o dlaczego, kim jet i czy jest nami zainteresowany,najlepiej po prostu zająć się sobą. Nie czekać. Co ma być to przyjdzie. Poznałam teraz mężczyzne,…