The Perfect Couple: Nicole Kidman, Liev Schreiber and Cast on That Dance Sequence (youtube.com) Greer Garrison Winbury to symbol sukcesu, amerykański sen . Po raz kolejny stwierdzam, że gdybym urodziła się w USA to miałabym piękny dom, idealnego męża i tyle pieniędzy. Amerykanie potrafią ukazywać ten świat bogatych. Wciąż ludzka psychika ciągnie do świata gdzie wszystko wolno. Bycie pisarką w tym kraju pozwoli Ci być tak bogatą, że masz dom przy plaży. Typowa american family przypomina sektę gdzie ludzie wciąż walczą o status. Walczą zazwyczaj na wszelkie sposoby. Rodzina to taka władza, mała lub większa sekta gdzie przynależysz i od tych wyżej w hierarchii zależy kim jesteś. Zależy do jakiej rodziny wchodzisz. Rodzina Winbury do najmilszych rodzin nie należy. Mają jednak władzę także w policji a tu morderstwo. Ofiarą jest przyjaciółka panny młodej, Influencerka Merrit Monaco. Tag jest mężem tej kobiety sukcesu. Dla świata uchodzą za idealną parę. Już samo słowo „idealna” już burzy nasz obraz owej pary. Wiadomo, że podobnie jak w paradokumentach coś się wydarzy. Coś co zniszczy ów ideał. Amelia Sacks to młode dziewczę, ma być żoną syna rodu Winbury o imieniu Benjij. Relacje Amelii z teściową nie są zbyt przyjemne. Tudzież czepia się jej ,że ta…
Amerykańskie kino a zwłaszcza HBO karmi się festiwalami z męską przemocą. Paradoksalnie to amerykańskie pokazuje życie. Chcemy zyć w Polsce według tych schematów. Nie podobały mi się „Wielkie Kłamstewka” ale teraz piszę o serialu „Od Nowa” z Nicole Kidman i Hugh Grantem i zastanawiam się dlaczego kino boi się sytuacji odwrotnej. Wyjątkiem była chyba „Zaginiona Dziewczyna” z Benem Affleckiem gdzie kobieta okazała się być psychopatką. Co mnie zastanawia? Sama przyznam, że dobrze się ogląda kiedy kobieta staje się ofiarą. Tylko czy rzeczywiście postać grana przez Kidman (Grace Fraser) jest ofiarą. Moim zdaniem nie. Jest córeczką bogatego Tatusia, prawnika. Wybrała psychologię i ewidentnie tworzy projekcję. Nie potrafię rozpoznać w jakim nurcie pracuje. Bardzo podoba mi się postać Eleny. Fajnie zgrane jak bohaterka delikatnie atakuje Grace swoim zachowaniem. Tymczasem nie podoba mi się jej stosunek do męża w obliczu tej sytuacji. W ciągu jednej chwili bohaterka odkochuje się w swoim mężu. Nie twierdzę,że jest święty ale przecież jest jeszcze domniemanie niewinności. Najbardziej w tym wszystkim Grace znęca się nad synem. Nie potrafi nawet z nim porozmawiać. „Od nowa” to kolejny przykład dramatu kobiety, rzekomej ofiary. Zamordowano kochankę męża? i co teraz? Zwolniono go , lekarza przez jeden romans. Tu nie chodzi o…