Kilka słów o dojrzałości. Dlaczego tak lubimy innym mówić „Ty jesteś niedojrzały/a”?

Kiedy się z kimś kłócimy lubimy mówić „Ty jesteś niedojrzały”. To jedno z takich oskarżeń, które ma sprawić, że poczujemy się źle. Czy ja jestem dojrzała? Raczej nie choć zależy jak na to spojrzeć. DOJRZAŁOŚĆ rozumiemy zazwyczaj jako samodzielność. Jest to bardzo mylne postrzeganie. Dla innych jestem dojrzala a dla innych nie, A co myślę o sobie? Myślę, że jestem gdzieś pomiędzy ale jakoś nie płaczę z powodu. Z powodu, że ktoś widzi we mnie niedojrzałą osobę…Nie chcemy widzieć szczęśliwych ludzi a dojrzałych. Czy nie lepiej być szczęśliwym? Przytoczę fragmenty wywiadu z Piotrem K.Olesiem pt. „Płynna dojrzałość” https://przekroj.org/swiat-ludzie/plynna-dojrzalosc/ Czasem trzeba podejmować w życiu odważne decyzje, nie zawsze zgodne z tym, czego oczekują od nas inni. O wyborach mniej i bardziej odpowiedzialnych opowiada prof. Piotr K. Oleś, psycholog osobowości. Pyta Aleksandra Pezda. Aleksandra Pezda: W oscarowym filmie Thomasa Vinterberga Na rauszu dojrzali mężczyźni topią w alkoholu tęsknotę za młodością. Rzecz nie w tym, że nie mogą patrzeć na siebie w lustrze. Oni tęsknią za samymi sobą z przeszłości – za utraconą energią, porzuconymi ambicjami, za tą cudowną perspektywą, że jeszcze wszystko jest możliwe. Odkrywamy z nimi na nowo, jak dużą cenę płacimy za dojrzałość. Piotr K. Oleś: W gruncie rzeczy dojrzałość wymaga właśnie tego – świadomości, że z wieloma relacjami i rzeczami trzeba się będzie w życiu rozstać. Jestem przy tym jednak zwolennikiem tezy, że ludzkie życie podlega zasadzie ciągłości. To by oznaczało, że nawet w dojrzałym wieku pozostajemy…

Relacja z wyjątkowej imprezy dla Influencerów , która odbyła się w Tarczyński Arenie 1-2 czerwca 2024. 10 edycja „Influencerslive Wrocław”

https://gazetawroclawska.pl/anna-czyrska/pk/6345501 To był dla mnie cudowny weekend. Choć dla wielu słowo „Influencer”= „leń”. Ten co nic nie robi ot i to. Tylko, że influenceryzm to dział marketingu a Ty jesteś osobą, która stoi na czele reklamy. Było to dla mnie takie pierwsze doświadczenie i bawilam się naprawdę świetnie. Rozrywka , sporo paneli biznesowo- edukacyjnych. Możliwość wysłuchania tych bardziej znanych. To mile uczucie kręcić się wśród nich. Zwycięzcą na Influencera Roku został Mestosław. W tłumie można było mijać Julię Żugaj, takie to słodkie dziewcze. Udało mi się pstryknąć sobie z nią fotkę choć nie jestem fanką tego typu zdjęć. Ważniejsza dla mnie jest rozmowa. Czym pisarz/poeta różni się od Influencera? Yhmm…Też jest Influencerem. Moja definicja Influencera to ktoś kto łączy specjalistę ds. marketingu,copywritera, freelancera. Czyli wszystko co kojarzy się z lenitwem a to naprawdę nie jest proste by osiągnąć ten status. Były poruszane na panelach ciekawe tematy: Sztuczna Inteligencja, Trendy w kulinariach itd. Każdy znalazł coś dla siebie a na zakończenie można bylo posłuchać Żugajki i innych „wpływowych dam” młodszego ode mnie pokolenia 🙂

Jak zmienił się świat relacji i miłosnych show. Od czasu „Randki w ciemno”do „Hotelu Paradise”

Kiedy pojawiła się w telewizji „Randka W ciemno” każdy był zafascynowany. Na podstawie roznowy zza wachlarza jedna kobieta wybierała mężczyznę i odwrotnie. Po czym wyruszali na wycieczkę. Bawlliśmy się w to nawet na koloniach, ja chyba nawet raz wybierałam. Zabawa była super. Jeśli chcesz sobie przypomnieć tak jak i ja możesz obejrzeć na YOUTUBIE odcinki tego show. Pierwszym prowadzącym był Jacek Kawalec. Grafika programu razi w oczy, kasety z podróży aż rażą tandetną jakością. Prowadzący próbuje się odnaleźć jednocześnie wieje amatorskim teatrem. Radzi sobie bo przyjemnie się to ogląda. Po latach zwłaszcza. Ludzie są tacy jacyś „inni”. Mniej aroganccy, nieco śmieszni i otwarci. Przede wszystkim bardzo kulturalni. Niektórzy panowie przypominają seryjnych morderców.Na całe edycje programu tylko dwie pary wzięły ślub albo jedna. Ciężko po trzech pytaniach wybrać kogoś. DOKONANIE WYBORU TO TRUDNA DECYZJA, MYŚLĘ, ŻE RZECZYWISTOŚĆ KSZTAŁTUJE NAS BYŚMY DOKONYWALI ZŁYCH WYBORÓW ŻYCIOWYCH. KAŻDY Z NAS INACZEJ DEFINIUJE „ZŁY WYBÓR”. CZĘSTO CZAS POKAZUJE I WERYFIKUJE. Dlatego też boimy się komuś coś deklarować i obiecywać. Myślę, że po prostu trzeba być świadomym tych wybórow. Samoświadomość to cecha dojrzałości. Ona prowadzi nas do zdrowych relacje. Nikt z nas nie jest idealny i oczekiwanie tego od drugiej osoby jest błędem. Nie chodzi by…

Dlaczego warto obejrzeć serial „Manifest” (Turbulencje)cz.1

Seriale amerykańskie są wizją lepszego świata. Ta wielka ameryka, kochamy ją oglądać od lat. Serial „Manifest” jest dowodem na istnienie wyobraźni jej twórcow. Wyobraźni, która przekracza ludzkie granice. Kocham seriale i filmy gdzie widzę więc odrobinę transgresji miłości, uczuć i wiary. Serial ma tyle samo fanow co wrogów. Akurat to nie jest żadno odkrycie. Podoba mi się, że serial łączy naukę, wiarę takie science-fiction. Poza tym mamy typową amerykańską rodzinę na lotnisku. Ciocia Michaela Stone, jej brat Benjamin , jego chory na raka syn Cal i żona Grace. Wynika tam pewna sytuacja i muszą się rozdzielić. Ponieważ Cal musi dotzreć jak najszybciej postanawiają, że pojedzie z nim jego siostra i ojciec . Cała trójka trafia do samolotu numeru 828. Tutaj zaczyna się historia. Jak wiemy nie zaczyna się to przyjemnie. Feralny samolot zostaje uznany za zaginionyc a pasażerowie za zmarłych. Bliscy cierpią a zrozpaczona GRace (żona) ma jeszcze córkę Olive. Ona układa sobie życie na nowo. Na Michaelę, która jest detektywem czeka zakochany Jared. W tęsknocie za ukochaną stara się o awans w policji. Pewnego razu niespodziewanie zaginieni pasażerowie wracają. Wszyscy wokół są zdziwieni bo minęło sporo lat. Jak to możliwe? No właśnie. Czy można to jakoś wytłumaczyć? Wśród pasażerów…