Idź przodem bracie czyli historia w stylu american crime od oficera służb specjalnych do płatnego zabójcy.

Najnowszy serial Netflixa produkcji polskiej inspirowany „Prostą Sprawą” ukazuje świat brutalny. Pokazuje śmierć jako motyw aby przetrwać. W rolę głównego bohatera Oskara Gwiazdy wciela się Piotr Witkowski, weteran polskiego kina akcji. Ma On szwagra Sylwka i siostrę Martę. Czyli duet Eleryk i Adamska znany z serialowej Pati tym razem tworzą rodzinę. Serial dzieje się w łodzi wobec tego jedna z bohaterek nosi nazwisko Skóra. Także myślę, że Łódź nie została tu wybrana przypadkowo. W mafijnym świecie powiązań i dużych pieniędzy aby przetrwać trzeba zabijać. Pewnego dnia Oskar podczas akcji dostaje ataków paniki i ginie przez niego jego kolega. Zostaje więc wyrzucony z policji. Nasz bohater jest oficerem służb specjalnych i ma wszelkie podstawy by czuć się zerem. Przez niego zginął kumpel, ojciec popełnił samobójstwo bo powiedział mu niemiłe słowa. Siostra musi wraz z mężem mieszkać na działce. Choć z logicznego punktu widzenia nie do końca czaję czemu żyją na działce skoro mają dom. No dom na pewno był zadłużony a ojciec był uzależniony od wszystkiego. Marta, jego siostra i Sylwek tworzą cudowny team, kochające się małżeństwo. Razem tworzą trio. Przez 6 odcinków jesteśmy świadkami przemocy. Scen akcji jakich w polskim kinie nie było. Momentami decyzje bohaterów jednak są dziwne. Kiedy…