Bycie mężczyzną, chłopcem w Polsce przypomina bycie kobietą w Indiach. Polska rodzina w Polsce to kobieta i dziecko. Współczuję mężczyznom w tym kraju gdyż stoją na minie. Kobiety za to są ofiarami. Biedne bo muszą wychować dzieci. Dlatego wszystko się im należy. Rodzenie dzieci w Polsce to licytacja bo kto urodzi więcej będzie bardzo bogaty. Dlatego głosy w Polsce zdobywa się otrzymując poparcie kobiet. Polityka jest dlatego okrutna.Nie ma sentymentów. Wszystko należy się kobietom. Problem w tym, że Polska uważa się za prorodzinny kraj. Polska rodzina to kobieta i dziecko. Facet to zbędny dodatek i balast. Drodzy Politycy zastanówcie się co robicie. Nie mam nic do LGBT , sama szłam marszem równości ale zanik rodziny jest chory. Patologie relacji się bardzo opłacają. Chętnie zagłosuję na Rafała Trzaskowskiego jeśli dostrzeże On problem a nie tylko chłodną politykę. Zauważyłam, że bycie z kobietami jest w modzie podobnie jak dawanie kasy. Dawajcie pieniądze i kupujcie głosy. Polska polityka. Rodźcie dzieci nie z miłości tylko dla kasy. Smutna rzeczywistość Polski. Nie bójcie się Duda to też dla mnie żaden prezydent. Problem w tym, że kobiety za bardzo dominują i to zupełnie bez sensu. Polskie, niezależne kobiety to zimne kobiety pozbawione uczuć. Hodują samotnie synków…
Magiczne słowo alimenty. W tym kraju wrecz hołubione. Alimenty pięknie łączą się z przemocą. Kiedy kobieta wrabia mężczyznę to ma gwarancję,że on po rozstaniu zostanie jej niewolnikiem. Musi płacić. Znowu mamy walkę o władzę, Robienie z siebie ofiary naprawdę się opłaca. Alimenty się po prostu należą jak głosi słynne hasło. Poszukajmy definicji alimentów. WIKIPEDIA Alimenty (z łac. alimentum, pokarm, od alere, karmić, żywić) – regularne, obligatoryjne świadczenia na rzecz osób fizycznych, do których zobowiązywane są inne osoby fizyczne. Obowiązek alimentacyjny może wynikać z: pokrewieństwa powinowactwa małżeństwa. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych (dzieci, wnuki) przed wstępnymi (rodzicami, dziadkami), wstępnych przed rodzeństwem, ale równocześnie krewnych bliższych stopniem przed dalszymi. Krewnych w tym samym stopniu obciąża obowiązek alimentacyjny w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym. Krewni w linii prostej (to znaczy rodzice, dziadkowie, dzieci oraz rodzeństwo) zobowiązani są do wzajemnej alimentacji, jeżeli osoba do tego uprawniona znajduje się w potrzebie. Zakres tego obowiązku kształtuje się różnie i obejmuje on środki niezbędne do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb życiowych (w przypadku dziecka także środków wychowania i wykształcenia). Przy ustalaniu zakresu alimentów należy brać pod uwagę zarówno potrzeby uprawnionego, jak i możliwości zobowiązanego. W debacie publicznej dotyczącej alimentów zwraca się uwagę na ich podobieństwo do opłat za pobyt w domu pomocy społecznej. Gdy osoba umieszczona tam nie jest w stanie…