Program emitowany przez TVN od zawsze budzi kontrowersje. Od początku zadziwia. Tego yupu program jest podobny do „Hotelu Paradaise”. Ten jednak dzieje się na Krecie. Mamy Willę i Glamping. Dwóch mężczyzn, którzy rządzą i kobiety, które chcą ich zdobyć. Feminizm i rozsądek podpowiada, że tak się nie robi. Kobiety dają się poniżać by zdobyć Toma i Tomka. Jeden Tomek ma 44 lata a drugi 20 kilka. Panowie są pewni siebie i przystojni. Wydaje mi się, że jest to program dla mężczyzn , którzy zawsze marzą o haremie. Chcieliby być takimi „panami”, „Królami”. Jednak patrząc na obecną rzeczywistość to program jest odzwierciedleniem dzisieszych relacji. Cale show przypomina mi trochę moje obozy i kolonie. Tylko tam zawsze byo więcej mężczyzn. Jednak jeśli patrzeć na życie w stadzie to zawsze kobiety walczyły by zostać krolowymi. Trwa rywalizacja. O dziwo młodszy Tom okazuje się bardziej dojrzały. Ma świadomość,że to gra. Lubi wszystkie dziewczyny w przeciwieństwie do Toma, który jest typowym macho i techniki manipulacji opnował. Program jest reżyserowany więc do końca nie można temu wierzyć. Ma to być serial. Jednak każdy z nas zastanawia się gdzie jest gra a gdzie prawda? Przebywanie z tyloma kobietami, pewnymi siebie jest dla panow wyzwaniem. Jednocześnie większość facetów…