Dawno mnie żaden dokument tak nie ruszył. Pamiętam tę aferę nieco przez mgłę. Byłam raczej niepozornym dzieckiem i coś się mi obijało o uszy. Szpital był dla mnie zawsze miejscem przyjaznym gdzie pracowali moi rodzice i ich znajomi. Jako dziecko czułam się bezpiecznie. Ta afera odbiła się na wizerunku ludzi medycyny. Lekarz to dla wielu bohater. Sanitariusz ruszający w pogoń za tym by uratować ludzkie życie. Czyż przyrzeczenie lekarzy nie brzmi „Primum non nocere” (Po pierwsze nie szkodzić). To zdanie powinno dotyczyć każdego człowieka, każdego z nas. Ratowanie życie dziś jest pełne procedur. Dlatego też wielu ludzi ma nerwicę z braku poczucia bezpieczeństwa. Jeśli kiedykolwiek byliście uśpieni na zabieg zapewne mieliście śladowe ilości pavulonu. Zniknęło około 856 ampułek Pavulono. Prawdopodobnie zginęło tylu ludzi ile zginęło ampułek tych leków. Jeden z lekarzy brał udział w jednym z odcinków Milionerów opowiadając, że marzy mu się ranczo z końmi. Myślę, że w każdym zawodzie zdarzają się psychopaci. Nie każdy psychopata jest mordercą. Pieniądze i poczucie władzy dawały im możliwość zabijania ludzi w okropny sposób. Najgorsze, że w tej sprawie podjęto za mało działań. Nie postawiono zarzutów wielu osobom. Motywem niestety były pieniądze. Ludzkie życie jest warte? No ile? Andrzej Nowoceń sanitariusz, który najwięcej…