Vincent, Cassie i Edgar Andersonowie to pozornie zwyczajna, amerykańska rodzina. Mieszkają w zwyczajnej dzielnicy Nowego Yorku a do pracy dojeżdżają metrem. Mimo, że Vincent jest synem developera to nie ma za dobrych relacji z ojcem. Podobnie jego syn Edgar zważywszy na to, że ojciec to w sumie tworzy kukiełki w codziennym wieczornym dziecięcym show. serial dzieje się w latach osiemdziesiątych. Vincent tworzy kukiełki i jest przerażony kłótniami rodziców i popija sobie piersióweczki, Czyli jest alkoholikiem , nie wiemy w jakim stopniu bliscy wiedzą chociaż bliscy wiedzą. Jednak Vincent przejawia objawy schizofrenii kiedy toczy rozmowy z „wielką kukiełką”. I nikt wokół się nie domyśla. Jest też Michael, czarny policjant i gej. Czyli najgorsze połączenie z możliwych w USA. Owy policjant został oddelegowany do spraw zaginięć. Teraz jednak bardzo mu zależy na rozwiązaniu sprawy i pokazania się od dobrej strony. Jednocześnie musi ukrywać, że jest gejem. Jest to obraz Ameryki jakiej nie znamy. Nietolerancyjnej. Wiemy, że czarny to gorszy ale, że gej? Oczywiście z czasem zaczynają wychodzić „grubsze sprawy” i problemy rodziny. Jak dziecko odbierało kłótnie i, że uciekało. Serial pokazuje jak wyglądają relacje dzisiaj. Czy ludzie serio się kochają? Każdy ma jakieś demony. Patrząc na taki Nowy Jork nie czujemy się…
https://gazetawroclawska.pl/anna-czyrska/pk/6345501/pg/43223 W 1969 roku Osiecka traci Marka Hłaskę , który zapija się w Weisbeden. No i Frykowskiego, który ginie w willi Romana Polańska wraz z Sharon Tate i innymi. To wszystko przedstawia nam film. Otaczała się bardzo różnymi mężczyznami. Lubiła dominować, palić i chlać. Jej piosenki lecą w tle i tworzą film śpiewane przez jej przyjaciółki czyli Krystynę Sienkiewicz i Elżbietę Czyżewską. Ale Osiecka ma przyjaciół wielu, którzy rozumieją ją i wspierają. Tak kochani, artystów trzeba wspierać. Każdego człowieka trzeba wspierać. Osiecka nie była święta ale kto jest z nas? Aleksandra Popławska i Eliza Rycembel stworzyly prawdziwy portret artystki. Miała ona swoje zdanie. Dumnie kroczyła z tym zdaniem, swoim manifestem. Ja dlatego odeszłam ze środowiska literackiego. Każde środowisko jest dziwne . Tak, zrobiłam come back. Generalnie wyczuwam ,że nic się nie zmieniło. Nadal liczy się to w jakiej jesteś ekipie. Każdy poeta , pisarz chce być lepszy od drugiemu. Każdemu wydaje się, że jest nie wiadomo kim. Z natury każdemu z nas wydaje się, że jesteśmy od innych. Czasem przez to powstają zgrzyty. Postrzegamy dziś człowieka zbyt jedmowymierawo czyli, że ktoś jest Włochem i to jest jego jedyna cecha. Dlaczego teraz tak bardzo związki międzykulturowe są w modzie? Idzie za…
Film zaczyna się kiedy Martyna siedzi w wielkim domu, bogatym. Oszklona willa ukazująca nam żonę bogatego męża. Wiadomo, że idylla jest tylko na obrazku. Do tego filmy już zdążyły nas przyzwyczaić. Mąż gwałcący żonę to już tradycja naszej polskiej rodziny. Film jest na podstawie powieści Magdy Dtachuli i jak większość wydawanych powieści i produkcji filmowych po prostu powiela znane nam już tematy czyli: bogactwo, nieszczęśliwe relacje, apodaktyczna matka. Bohaterowie są bardzo nijacy, może tacy mieli być. Są totalnie przeźroczyści, niewidzialni. Mamy w filmie oczywiście łączność, kontakt. Martyna ma przyjaciółkę Alicję, która kocha swojego synka za bardzo. Na tyle by nie pozwolić mu żyć samodzielnie. Ten umawia się na randkę z Adelajdą. No i jest już kolejny łącznik. Między bohaterami jest koło. Adelajda opiekuje się chorą matką, znany bardzo motyw. Trzeba przyznać, że scenografia bardzo dobrze zrobiona. Dobrze ukazane rożnice statusu. Adelajda, sprzątaczka basenu. Tak, skojarzyło się mi z moim opowiadaniem pt. „Nauka pływania”. Cały film nie wciąga. Jest nudny. Nijaki. Oczywisty i nie rozumiem zachwytów. Fajnie, że nie krępujemy scen seksualnych w filmie. Sceny są w porządku ale też bez szału. Cały film toczy się wokół tych bohaterów. Porownuje się to do „Wielkich Kłamstewek”. Przemoc polskiej żony i matki, ktora…
Agnieszka Osiecka urodziła się w innych czasach dla poezji w Polsce. Serial zrobiony na bazie jej życia jest tak bardzo bliski mojemu sercu. Kiedy wstępujesz w świat sztuki i zakochujesz się w ludziach, w ich EGO właśnie. W tym kim są. Zakochujesz się w ich radości. Serial wniknął we mnie. Poczułam historię Osieckiej całym sercem: Niech żyje bal! Kiedyś czasy poetyckie też były inne. Pamiętam, że poeci mieli więcej luzu i dystansu do tego co robią. Byli bardziej otwarci chociaż środowisko poetycko-literackie jest bardzo hermetyczne. Tak jak większość. Wśród poetów jest ono zupełnie NIEUZASADNIONE. Dlatego, że pisanie to nie jest dziś misja. Każdy ma inne motywacje wobec tworzenia. Problemem dzisiejszych czasów jest to, że nikt nie chce być postrzegany jako głupi. To właściwie podstawa naszych czasów. Każdy chce być mądry i ładny, bogaty! Osiecka była kobietą, która wiedziała z kim się zadawać by osiągnąć swoje cele. Uwodziła mężczyzn. Uwodziła swoje otoczenie. Nie patrzyła czy facet był żonaty czy nie. Miała taką pewność siebie. Ogromne poczucie wartości i ogromną wiedzę. Potrafiła się sprzedać w kulturze. Eliza Rycembel odgrywa jej postać genialne. Była zafascynowana i zakochana w Marku Hłasko, który oświadczył się jej. Otaczala się specyficznymi mężczyznami a każdy z nich był…
Naszą bohaterką jest Rose. W tej roli niezwykła Barbara Streisand, która również napisała scenariusz. Film jest opowieścią o inteligentnej pani „polonistycce” tak określibyśmy ją w Polsce. Wykłada literaturę romantyczną na Uniwersytecie Columbia. Niestety jak to bywa z takim typem kobiet sama nie umie znaleźć miłości. Na tym samym Uniwersytecie jest pan matematyk: Gregory Larkin, przystojny i czarujący Jeff Brodges. On również ma pecha w miłości. Spotyka się z kobietami, które nie dorównują mu intelektualnie co podkreśla jego ex. Siostra Rose, Claire to atrakcyjna babka. Wychodzi za mąż za przystojnego Alexa . Ja sama mam starszą siostrę i wiele razy miałam kompleksy z jej powodu. Ich mama jest również atrakcyjną kobietą. Claire daje odpis na anons profesora i On przychodzi na jej wykład gdzie Rose mówi: O archetypach ladacznicy, meduzy i służącej, „wiecznej druhny” . Po czym opowiada ,że Jung miał rację twierdząc, ze mity i archetypy są wciąż żywe. Nikt nie powie co było dalej po bajce. O tym, że Kopciuszek doprowadzał księcia do szału obsesyjnym sprzątaniem. (IMO ideał kobiety dla faceta, z obsesją sprzątania). No i Kopciuszek stracił przecież pracę. Więc wartosć jej spada. Jej zdaniem zwieńczeniem romansu jest małżeństwo. No to oczywiste. Matematyk i nauczycielka literatury postanawiają się…
Wielu ludzi przeżywa finał HP. Dla mnie to forma odprężenia i analizy ludzkich zachowań. Wchodzą bowiem do gry. Optymistyczne jest, że powstała jedna para mimo sprzecznych decyzji czyli Domi i Kuba. Tak, Domi najpierw dała Kubie kosza po czym stworzyli związek. I to najbardziej optymistyczna wersja sezonu HP. Ci co po miłość przyszli to ją dostali. Trzeba przyznać, że miło się patrzy na tę parkę. Może gdyby oni byli w finale byłoby ciekawiej. Może i dobrze dla nich, że nie trafili do finału. Jak postrzegane są pary finałowe? AGA I JĘDREK VEL CIOCIA Z CZĘSTOCHOWY I WUJEK- Ona mu dać nie chce o on nie jest w jej typie. Chodzą ploty, że tak jak Roch ma powiązania z TVN. Mimo, że nie wygrali żadnej konkurencji to brnęli do przodu. Ciocia dobra rada doskonale ustawiała uczestników a oni posłusznie jej słuchali. Wujek był lubiany bo to taki typ pizdowaty. Taki typ, który lubi być bezpieczny i można się za niego zabrać. Para bardzo stabilna i wierna sobie. Niestety para bez chemii, bez bliskości. Nie ma między nimi nic poza koleżeństwem i nie da się tego ukryć. NAIWNA ADA Z CZĘSTOCHOWY I MOTO CO TO NIE JEST BARTEK – Ada wybrała Bartka…
https://gazetawroclawska.pl/anna-czyrska/pk/6345501/pg/43223?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR2loWLJJFNsWOUC3At9sgdDHGi9HOsUN0eIGjK0O80cdUd4L0cmc_-c2_s_aem_ATQgJ4GzbPMHnnkGdzn0KN3wmy0fHoiQkEIoGVHuvmaiOyjOcPjuaxkhmyQE9PRnFLYxsJqaAR2RXf8WmVrbgvSB#c