Woliera nadmorskiego romansu i pożądania czyli o powieści Barbary Elmanowskiej pt. „Woliera”

Barbara Elmanowska (w ur. 1981 r.) – poetka, doktor nauk humanistycznych, windsurferka, masażystka. Laureatka indywidualnej nagrody za osiągnięcia w dziedzinie twórczości artystycznej przyznawanej przez Prezydenta Miasta Świdnicy. Mieszka w Szczecinie. Wydała tomy poetyckie: Tę drogerię mam po drodze (2009), Próby generalne (2014) oraz książki: Czarny Pegaz (2016), Świdnicki szlak kobiet (2019). Biogram pochodzi z e-elewatora. e-e 2 / Barbara Elmanowska – e-eleWator To debiut prozatorski poetki Barbary Elnanowskiej. Zaskakuje ona bowiem w tej prozie delikatnością opisu, patologiczną nieco relacją Anny i Wandy oraz ojca. Na spotkaniu autorskim Basia określiła to mianem „Romansu lesbijskiego”. Mimo, że romans dziś kojarzy się mi z Bad boyem i Wydawnictwem Niezwykłym to tu mamy jednak interesujący, twórczy ZABIEG. Zaczyna się refleksją o rozstaniu. Anna wspomina swoją byłą partnerką podczas nadmorskich wakacji. Wspomina swojego ojca, śmierć ojca, rozstanie z Katarzyną. Kiedy czytamy o rzekomym lesbijskim rozstaniu mamy przed oczami wszystkie rozstania. Każde rozstanie boli podobnie i nie ma tu odkrycia. Miłość pokazana jest w sposób czuły, delikatny. W całości podoba mi się język i jego kompozycja. Tak jak doprawiony obiad tak tu mamy ciekawy język, którego powinny nauczyć się dziewczyny z NIEZWYKŁEGO. Dlaczego warto przeczytać tę książkę? Bo jest bardzo zrównoważona, wymiarowa. Jest delikatny język i ciekawy świat autorki. Jest to książka odważna, woliera jest…

EVIVA L’ARTE MOJE 40 URODZINY- DZIĘKUJĘ KOCHANI, ŻE JESTEŚCIE
2025 , 40 lat , 40urodzinki , rokwęża , singielka , szukammężą / 19 stycznia 2025

sanah, Krzysztof Zalewski – Eviva l’arte! (K. Przerwa-Tetmajer) 40 lat minęło jak jeden dzień jak głosi nasz słynny hymn z serialu „Czterdziestolatek”. Tymczasem wczoraj u mnie na chacie odbyła się impreza pełna wspomnień. Ewa i Wojtek poznali się 15 lat temu czyli na moich 25 urodzinach. Mają trójkę ślicznych dzieci: 2 córki i chłopczyka. Tymczasem ja posprzątałam chatkę po gościach a było co. Był przepyszny torcik bezowy. Więc czuję się słodko dlatego popijam matchę. We Wrocławiu słonecznie. Słuchaliśmy piosenek., rozmawialiśmy, mężczyznach, samotności. Dostałam bon do EMPIKU, YASUMI Notes, czekoladki merci, czekolady i wiele innych no i torcik. No i książki: