Ciężkie jest życie wydawcy. Dostaje tysiące maili z błaganiem „Wydaj mnie”. Biedaczek musi odrzucić tyle tytułów a raaczej autorów Redaktor nie wiadomo nawet czy przeczytał twoją książkę. Co go to obchodzi? I tak cię odrzuci. Nie liczy się twój talent, to co chcesz powiedzieć. Najważniejszy jest wydawca i ludzie, którzy decydują o tym co ma zostać wydane. Naprawdę nie znoszę faktu, że muszę kogokolwiek błagać o to co zrobiłam, napisałam. Dlatego nie błagam nikogo. Zaprzestałam wysyłania mojej książki skoro spodziewam się ,że mi nie odpowiedzą. Milczenie to też odpowiedź. Albo podziękują tej „biednej Ani”, że nie chcą mnie wydać. Środowisko literackie to festiwal chałtury, self-publishingu czy wzajemnej adoracji. Mam świadomość, że jak wydam powieść czy cokolwiek będę musiała prosić by ludzie to kupili. Łasić się i uśmiechać, lubcie mnie. Czytajcie. Bądźcie moimi patronami. ILE JESTEŚ W STANIE ZROBIĆ ABY CIEBIE WYDALI???? Niedawno w „Tajnych Kompletach” słyszałam rozmowę wydawcy z autorem. Chyba książki podróżniczej i byłam załamana. Rozmowa w pięknym tle, prestiżowej księgarni we Wrocławiu. Jakby kto słyszał tę rozmowę to aż trudno uwierzyć, źe ktoś chciał to wydać. Kiedy wchodzę do Empiku widzę mnóstwo książek świadczących o poziomie intelektualnym społeczeństwa. Podobnie zresztą jest w kinie. Ten wydawniczy szantaż, że książka…
Pokolenie, które nie zna świata bez Internetu jest nieco uboższe o coś takiego jak wiedza. Przez te lata przekonałam się , że wiedza rzadko kiedy jest opłacalna jeśli nie jesteś ścisłowcem. Tak czy siak w każdym świecie musisz się „przebić”. Musisz pokazać, że dasz pracdawcy zarobić kasę dzięki, której będzie w stanie utrzymać firmę. Będąc szefem musisz mieć świadomość kosztów zatrudnienia. Czy wobec tego współczesna młodzież pozbawiona jest złudzeń? Mogą być androidami bez uczuć. Uczucia są nudne i nieopłacalne tak jak pogoń za wiedzą. Z wiedzą jest tak, że musisz ją sprzedać. Robert Lewandowski mimo ogromnego talentu osiągnął sukces dzięki cięzkiej pracy. Gdyby tylko siedział i patrzył w lustro powtarzając „mam talent” zapewnie nie osiągnąłby tego co ma dziś. Współczesna młodzież woli iść na podwórko, zjeść w Macu i spotkać się z kolegami niż uczyć się. Nauka to zło. Szkoła- No cóż to też kontrowersyjne miejsce. Jednak można nie być super- extra uczniem ale mieć pasję i czytać książki. Szkoła może nie jest jakimś źródłem rozwoju. Daje jednak szanse, którą ludzie powinni chcieć wykorzystać. Wystarczy mieć ambicje. Ze mną był taki problem, że chciałam ludziom coś udowodnić. Mimo moich ambicji byłam sprowadzana na Ziemię. Mimo to nie poddawałam się. Tymczasem…