Epitafium przeszłości czyli o Oscarowym „Prawdziwym Bólu” Jessego Eisenberga.

W końcu obejrzałam film „A Real Pain”. Film o którym słyszałam bardzo wiele. Kiedy nawet mogłam obejrzeć nie czułam tej chęci. Wczoraj wróciłam do domu i uznałam, że muszę się z tym zmierzyć. Dwóch kuzynów mieszkających w USA wybiera się do Polski by przeżyć historię babci i zobaczyć na własne oczy co musiała przeżyć. David i Benji to przeciewieństwa. Ten pierwszy jest człowiekiem ustatkowanym, zapracowanym ale też z ogromem problemów. Jest typem zamkniętym. Z kolei Benji to luzak, który ma zupełnie inną perspektywę tego bólu. Kiedy przylatują zatrzymują się w Hotelu Centralnym w Warszawie gdzie Benji otrzymuje gandzię w paczce, którą sobie wysłał. Na początek oczywiście sobie jarają. Następnego dnia trafiamy na ekipę, która wyrusza w podróż śladem historii, pamięci i holocaustu. Benji wprowadza radość w tym bolu i niepokój. Leczy nas z poczucia winy jednocześnie pokazuje nam, że cierpienie można ukoić robiąc sobie zdjęcie przy pomniku, opatrywać rany żołnierzom. Polska to kraina cierpienia i film stara się to uleczyć. Jest lekarstwem na smutki przeszłości. TY JESZ STEKA A TWOI BLISCY WALCZYLI O ŻYCIE Czy to jest twoja wina, że nasi bliscy urodzili się wtedy a my wtedy? Teraz jesteśmy przesyceni dobrobytem ale obok nas toczą się wojny. Film jest…

Emily w Paryżu a może w Rzymie a może raczej w Krakowie? ma powodzenie czyli popatrzmy na relacje w świecie naszej bohaterki. Czy rzeczywiście to taka barwna postać?

W naiwnym świecie Emily w Paryżu czyli kolejny sezon idealnej wizji marketingu i Francji – Szczerze o relacjach (annlove.pl) Emily w Paryżu a może raczej Rzymie ma powodzenie czyli popatrzmy na relacje w świecie naszej bohaterki. Czy rzeczywiście to taka barwna postać? – Szczerze o relacjach (annlove.pl) Emily powraca i robi zamieszanie. Gdyby przyjrzeć się postaci ujrzelibyśmy bezbarwną dziewczynę z dobrego domu, która jest z Ameryki. Fakt, że jako aktorka Lilly Collins to córka kultowego Phila Collinsa to wiemy. Jako kobieta spełnia cechy kobiety, którą panowie ubóstwiają nawet kiedy sprzedaje lubrykant zamiast kremu ale klient w marketingu to złoto. Fajnie, że serial akcentuje KRAKÓW 🙂 Wątek z Alfiem został dziwnie zakończony no bo liczy się przecież Gabriel. Zbliżają się święta i Gabriel postanawia spędzić je z Camille. Tymczasem nasza Emilka zostaje zaproszona do posiadłości rodziny Razat. Mimo uprzedzeń Emily wyrusza w podróż. Pomiędzy „sztywnymi zasadami” francuzów Emily wkracza w świątecznym swetrze pełnym radości. Czyli ten stereotypowy uśmiech Amerykanów, który uchodzi też za faux pas. Powiewa więc typowym stereotypem tak jak ludzie z miasta i ludzie ze wsi bo na wsi to tylko głupki. Tymczasem w życiu Sylvie mojej faworytki pojawia się córka jej drugiego męża i cóż, życie z nastolatkami…