Kochani tem wpis poświęcam młodym ludziom. Wspaniałemu pokoleniu, które dorosło w tych czasach. Pozornie innych. Dorastają w obliczu trudnych relacji z dorosłymi, z rodzicami, którzy się rozstaną, rozstają i co? Wyjątki też są bowiem też są szczęśliwe rodziny, które dały dobry wzór swoim dzieciom. Jednak i w takich rodzinach rodzą się buntownicy. Jaka jest młodzież dzisiaj? Albo ciekawa świata, uzdolniona poznawczo albo błądząca. My też tacy byliśmy. Nie ma co się łudzić. Internet i komputery pojawiały się na naszych oczach. Pierwsze telefony komórkowe były czymś nadzwyczajnym. Te Nokie czy Motorole prawdziwy szpan. Kto miał ten był Panem osiedla. I nagle Internet zmieni rzeczywistość podobnie jak technologia. Postanawiamy edukować się w tym. Dla tej młodzieży telefon to nic nadzwyczajnego nawet jeśli znali jeszcze świat bez tego. Jak w każdym pokoleniu jest trudna młodzież. Dużo jest jednak i tej ambitnej. Młodzież zazwyczaj zachowuje się podobnie: pali papierosy, pije czy uprawia seks. Nie łudźmy się, że coś możemy zmienić. Każdy z nas ma podobne instykty, chce spróbować, doświadczać i być dorosłym. Okres dojrzewania to czas, w którym szukamy także Boga. Gwarantuję, że Boga należy oddzzielić od polityki. W ogóle szczęśliwy człowiek tworzy wokół siebie aurę dobra i wdzięczności. Roznieca pozytywną energię i nikomu…