KULINARNE WSPOMINKI CZYLI BIGOS, SERNIK I BARSZCZ VLOGMAS PISARKA W ŚWIECIE AI PISARKA W ŚWIECIE AI Poezja i Barszcz czyli Wigilia 2024 Być biednym w tych czasach to najgorsze co może być. Być biednym poetą to w ogóle już. Bieda lubi zaglądać w oczy ale jest bardzo niewidzialna. Ukrywamy ją bo widzimy ludzi, którzy kupują produkty jakby miało ich zabraknąć. Obsesja kupowała stała się wizją prestiżu. Nie jest to odkrywcze, mocą świata jest wolny rynek i słowo wolność. To Ty decydujesz w co wierzysz lub nie. To Ty decydujesz. Czy aby na pewno Ty decydujesz? To najtrudniejsze pytanie zadawane od wieków. To pytanie towarzyszy nam. Wieczne kłótnie społeczno-polityczne. W święta każdy jest zawsze na jakimś etapie życia. Każdy mówi nam o tym etapie, co się wydarzyło w jego życiu. Jednak uważam, że np. mama i dzieci w zdrowej relacji to wie co słychać u jej dzieci. Jednak chodzi tu o tajemnicę spotkania. Robi się słodko? Nie prawdziwa rodzina to połączenie emocji bo w naszej rodzinie każdy chce być ważny. Hierarchię w rodzinie określa przygotowanie potraw i to u kogo odbędą się święta. Wczoraj był mój kuzyn z Warszawy. Wielki fan śledzi z grzybami mojej mamy a jego cioci. Przywiózł wina…
Wody Polskie podały, kiedy fala powodziowa dotrze do Wrocławia – RMF 24 Skarbonka Pomagacza – Awizawka w walce z powodziami! | Siepomaga.pl Paradoksem wszelkich katastrof są relacje, które ukazują , że potrafimy sobie pomagać. Rok 1997. Kędzierzyn-Koźle, 4 piętro. Wszędzie woda. Wszędzie zalewa moje osiedle a dzień wcześniej obserwujemy z mamą Odrę. A na drugi dzień woda nas zalewa. Wokół cisza. Siostra idzie na dach. Mama i siostra chcą ratować samochód ale pomagają sąsiadom. Wszyscy chodzimy i kręcimy się po klatce schodowej. Sąsiedzi z parteru mierzą czy zaleje ich zaraz i niestety zalewa. Jedzenie zrzucane jest na dach z helikopterów. Znajomy przypływa uśmiechnięty i przywozi alkohol i słodycze. W nocy jest cisza. I te opowieści o pływającym cmentarzu i inne. Ta historia jest długa. Teraz minęło sporo lat a deszcz znowu pada. Tylko wtedy był lipiec. Był rok 1997 i nie ma się co dziwić, ze porównujemy sytuację. Woda to nieprzewidywalny żywioł. Nie tylko woda. Napisałam o tym wiersz oraz esej. Przeżyłam powódź w 1997 roku i mieszkałam na najwyższym piętrze jednak byliśmy odcięci od świata. Teraz serial „WIELKA WODA” osiągnął ponownie oglądalność. Jeszcze niedawno szłam po Wrocławiu i widziałam tam plakat, który promował serial. POTRAFIMY SOBIE POMAGAĆ PODCZAS KATASTROF…