Kolejna edycja Hotelu Paradaise czyli miłości na wyspie gdzie ludzie się poznają i muszą dokonywać wyborów. Tym razem nie ma powrotów a co do ludzi. Do programu wybierani są zazwyczaj ludzie , którzy są trenerami personalnymi ale nie tylko. Panowie w tej edycji głoszą, że trening i sex to najważniejsze co mogą chcieć. Tym razem wybrano Wietnam. Jest tam czysto, przyjemnie i klimatycznie. Prowadzącą jest niezmiennie Klaudia El Dursi. Jest wyjątkowy LEKTOR, ktory sprawia, że chcemy się śmiać. Panowie są napakowani. Mamy Bartka, ktory jeat mięśniakiem. Typowy samiec alfa, który nie lubi gdy kobieta daje mu kosza. Na początku programy mamy jednak nudy. Mężczyźni , żaden nie jest w moim typie wizualnym, z czasem okazuje się, że mimo wieku są to jednak dość sztuczni. W tej edycji nie wolno palić. Jest w ogóle jakoś „poważniej”. Obejrzałam na ten moment 7 odcinków. Dziewczyny są mało wysportowane. Bartek zaś to Pan Trener Personalny, umięśniony taki typowy chłop z siłki. Trudno mi go określić. Największą gwiazdą z dziewcząt jest Dominika. Thaitloniska, która ma największą zaletę, jest wysportowana. Jest też podobna do Łucji. W świecie Bartka kobieta musi być wysportowany. Mamy trzydziestoletniego Jędrka, który jest dość poważnym chłopcem, takie „ciepłe kluchy” , sympatyczny chłop…