Biały Lotos dla seniorów o serialu „Cztery Pory Roku” na NETFLIX – Serial na podstawie filmu Cztery Pory z 1981 roku

Zważywszy na fenomen seriali, które dzieją się na wakacjach Netflix postanowił iść podobną drogą. W obsadzie mamy Steve’a Carrella czyli słynnego szefa THE OFFICE. Zacznijmy od historii 4 par: 1 para homoseksualna, 2 pary z długim stażem małżeńskim. Serial powstał na podstawie filmu z 1981 roku pod tym samym tytułem. W oryginale nie ma oczywiście pary homoseksualnej. Zapewne wiele ludzi może sie czepiać jednak serial ma być odniesieniem do naszych czasów. Nie widziałam oryginału. Jednak to, że za serial odpowiada Alan alda, kultoewa postać nie tylko filmu 4 SEASONS. Grał w nim główną rolę więc powinno to być na plus. Kate i Jack to para takich ludzi, którzy żyją ze sobą w harmonii. Bacznie obserwują innych. Lubią wspólnie narzekać na wiele rzeczy a ich związek jest stabilny ale nudny. Znacie wiele takich związkow. Na swój sposób się kochają, szanują. Facet jest porządny ale nieco pozbawiony cech typowej męskości. Ich związek to taka już mocna przyjaźń, obycie. Rozmawiają ze sobą o wszystkim ale no jest bez szału. Nie zmienia to faktu, że Kate to całkiem fajna babeczka. Dobrze mieć takich przyjaciół. Na początku poznajemy ich w domu nad jeziorem. Para Ann i Nicka obchodzi kolejną rocznicę. Kochaniutka Ann postanawia wysłać męża…

Nie mam dzieci, męża , stałej pracy a jednak jestem szczęśliwa

ZAPRASZAM DO ZOSTANIA MOIM PATRONEM! https://patronite.pl/annlove Niedawno byłam w pracy w Niemczech jako opiekunka. Rok temu także pojechałam aby zarobić w ten sposób przez rok bezskutcznie szukając pracy. Dopiero teraz przezłam przemianę, zaakceptowałam, że jestem sama. Moje przyjaciółki żyją podobnie. W Polsce nie mieć dzieci to porażka. Co z moimi genami? Co z moim życiem, które dla wielu jest tak puste. Też tak kiedyś myślałam, odczuwałam wielki żal i smutek. Po roku jednak odkryłam, że bycie samemu ma także swoje pozytywne strony. Odczuwam siebie w sposób dojrzały, odczuwam moją wolność i, że nadal mogę zakochać się i być kochaną. Jeśli będzie to miłość to będzie pełna wzajemnego szacunku. Wzajemnego wsparcia. Pobyt w Niemczech nauczył mnie tego, że zasługuję na to co najlepsze. Jednocześnie doceniam to kim jestem.Dla siebie jestem numer jeden. Poszukiwanie pracy w Polsce przy mojej osobowości przypomina ring ale daleki od walki Dawida z goliatem. System wciąż nas pokonuje. Przepisy i procedury są najważniejsze, człowieka praktycznie nie ma. Pamiętam to ogromne poczucie lęku w małym, niemieckim miasteczku i walkę ze swoimi słabościami. Tęsknotę za tym co mam. ANTYNATALIZM Antynatalizm to filozoficzne stanowisko zakładające, że prokreacja jest moralnie zła, ponieważ zmusza człowieka do życia w świecie pełnym cierpienia. I…

Miłość w serialach i filmach cz.1

Bohaterowie seriali i filmów , które możemy oglądać w TV zazwyczaj mają stabilny zawód. W serialu „Brzydula’” pokazany jest korpoświat. Ta granica między pięknem a brzyduotą. Kiedy to niczym „Kopciuszek” serialowa Ula przemienia się i prezes wielkij firmy Marek Dobrzański zakochuje się w niej. Świat tej korpo rzeczywistości pokazany jest niczym olbrzmi potwór, który pożera każdego kto w niego wsiąknie. Korpo świat to oda do kapitalizmu. Chociaż w serialach praca wydaje się być lajtowa poza relacjami. W większości seriali naszym bohaterom nic nie brakuje poza miłością. Pełni tęsknoty za tym uczuciem próbują odczytać czy X coś do nich czuje. O ile pierwszy sezon „Brzyduli” był naprawdę ciekawy to w drugim reżyserzy polecieli za bardzo. Do momentu kiedy rola Nadi (Magda Koleśnik) się skończyła serial stracił wiele. Serial „Brzydula 2” to jeden chaos gdzie miłosć bohaterów jest nieprawdziwa. Media kreują postacie, z którymi możemy się utożsamić. Najlepiej zrobili to jednak twórcy serialu „Zakochani po uszy”. Bohaterką jest samotna weterynarz Asia (Katarzyna Grabowska), która zakochuje się w stomatologu Piotrze (Michał Meyer). Ich miłość jest pod ogniwem złej czarownicy Sylwii (Kamila Kamińska). Zakochani mają mnóstwo przeciwieństw losu a do serialu wkraczają nowi bohaterowie. Nasi bohaterowie żyją intensywnie Obecnie hitem jest serial „Papiery na…

Starość czyli niemodny balast
starość / 12 grudnia 2019

Prawdziwą szkołą życia dla wielu powinna być praca w opiece. Ja nie jestem do niej powołana jednak od wielu lat moja rodzina zmaga się z opieką nad babcią. Młodzi ludzie odrzucają starość. Kiedy człowiek się starzeje zmieniają się w nim pewne mechanizmy. Inaczej patrzymy na świat w wieku lat trzydziestu czy dwudziestu a inaczej kiey mamy lat sześćiedziąt. Patrzymy wtedy inaczej na nasze działanie. Co mogliśmy zrobić i czujemy już bezilność. Bezsilność to uczucie, które dotyka wielu ludzi. Czujemy ją kiedy nie mamy wpływu na rzeczywistość i chociaż bardzo chcemy nie możemy jej zmienić. Ludzie starsi często mają depresję. Mają poczucie straconego czasu, przemijania, Żałują wiele w swoim życiu. Chcieliby to zmienić. Niestety nie mogą. Starość w epoce młodości wydaje się czymś bardzo okrutnym. Kiedy zbliżają się święta niektórzy oddają swoich bliskich, starych i schorowanych do szpitali. Po co nam ta osoba? Człowieka przelicza się dziś na pieniądze. Każdy kosztuje. W każdym państwie opieka jest na różnym poziomie. W Polsce niestey nie jest także dla osób z niepełnosprawnością. Wciąż szuka się w tej kwestii rozwiązań. Kluczowe pytanie brzmi: Dokąd zmierzamy? Starość nie jest przyjemna zarówno dla osób wokół jak i dla samych starszych. Istnieją pewne mechanizmy starzenia się mózgu dotyczą…