Serial ” Wielkie Kłamstewka” zdobył także w Polsce ogromną popularność. Nakręcono go na podstawie książki. To serial o płytkich, bogatych kobietach, które zmagają się ze śmiercią męża jednej z nich . Bohaterki jak dla mnie są mało przyjacielskie. Wszystkie cztery to typowe wredne zołzy. Nie chciałabym abym któraś z nich była moją przyjaciółką. Nicole Kidman wciela się w postać prawniczki-matki o imieniu Celeste. Jest też ofiarą przemocy. W tle oczywiście wielkie bogactwo co sprawia, że serial jest mniej przekonujący. Przyjeżdża do miasteczka Jane Chapman (Shailane Woodley) , trochę nieśmiała samotna matka. Jak się okazuje przyjechała poznać ojca swojego dziecka. Serial mnie nie przekonuje. Nie ma w nim żadnego istotnego przekazu. Reese Whiterspoon wciela się w postać blondwłosej Madeline, której wszystko się należy. Jej partner kompletnie do niej nie pasuje. Czytam mnóstwo zachwytów a wyczuwam raczej brak pomysłowości gdyż bohaterki nie są ani dobrze skrojone. Jak dla mnie to puste, bogate panienki, którym przydarzyło się coś niespodziewanego. W obliczu innych tragedii tego świata ten wypadek o pikuś. W serialu właściwie nie ma nic oryginalnego. Nie ma niczego co przełamuje jakieś tabu. Bohaterki są po prostu głupie a dodatkowo robią z siebie ofiary. Relacja Madeline z mężem jest tak nieprawdziwa i niewiarygodna….