Przemoc zazwyczaj jest piękna. To piękne domy, budynki. Amerykańska sielanka spływająca z dobrobytu. Idealny świat. Poznajemy sobie Millie, która sobie po prostu jedzie do pięknej posiadłości Winchesterów. Zaczyna się znajomo. Nic oryginalnego, typowy początek. Dziewczyna szuka pracy jako pomoc domowa. Z czasem okazuje się, że jest bezdomna i biedna a w dodatku siedziała w więzieniu ale napięcie budowane jest powoli. Poznajemy jej córeczkę i męża Andrew, który wygląda jak milion dolarów. Wcześniej zagrał Atlasa w filmie „It ends with us” więc chłop jest wprawiony. Wygląda jak heros, wielki Bóg. Słodkie życie milionerów. Wielki , mroczny dom i Millie, która próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji. Nina momemtami jest jej wrogiem a chroni ją Andrew. Ten jedyny, dobry troskliwy mąż, ktoremu nie przeszkadza, że jego żonka to wariartka. My już wiemy, że w tej sielance coś jest nie tak oglądając film sami szukamy rozwiązania łamigłówki. Wciąż powtarzane słowa: Uczesane włosy świadczą o Tobie, popraw włosy. Wyglądaj bo wygląd to podstawa. Przemoc i manipulacja a jaka jest NAJLEPSZA OFIARA PRZEMOCY: Bezradna, która nie ma innej opcji Bezradna i samotna, której trafi się KSIĄŻĘ Z BAJKI Księciunio Niestety wiemy wszyscy ,że pod przykrywką kolorów zawsze się coś kryje. A „Pomoc Domowa” zaskakuje do…