Wielu ludzi przeżywa finał HP. Dla mnie to forma odprężenia i analizy ludzkich zachowań. Wchodzą bowiem do gry. Optymistyczne jest, że powstała jedna para mimo sprzecznych decyzji czyli Domi i Kuba. Tak, Domi najpierw dała Kubie kosza po czym stworzyli związek. I to najbardziej optymistyczna wersja sezonu HP. Ci co po miłość przyszli to ją dostali. Trzeba przyznać, że miło się patrzy na tę parkę. Może gdyby oni byli w finale byłoby ciekawiej. Może i dobrze dla nich, że nie trafili do finału. Jak postrzegane są pary finałowe? AGA I JĘDREK VEL CIOCIA Z CZĘSTOCHOWY I WUJEK- Ona mu dać nie chce o on nie jest w jej typie. Chodzą ploty, że tak jak Roch ma powiązania z TVN. Mimo, że nie wygrali żadnej konkurencji to brnęli do przodu. Ciocia dobra rada doskonale ustawiała uczestników a oni posłusznie jej słuchali. Wujek był lubiany bo to taki typ pizdowaty. Taki typ, który lubi być bezpieczny i można się za niego zabrać. Para bardzo stabilna i wierna sobie. Niestety para bez chemii, bez bliskości. Nie ma między nimi nic poza koleżeństwem i nie da się tego ukryć. NAIWNA ADA Z CZĘSTOCHOWY I MOTO CO TO NIE JEST BARTEK – Ada wybrała Bartka…
W tym roku nie startuję do masterchefa ale może i dobrze. Jednak bardzo lubię i kocham gotować. W mojej rodzinie jedzenie zawsze było ważne, takie dobrej jakości. Moja babcia jadała szparagi przed laty. Wielu ludzi docenia szparagi ale mimo właściwości wciąż mają za malo fanów. POEMAT O SZPARAGACH Kiedy sezon jest szparagi to wykorzystaj ten moment zielone a może białe bo już jest czas dzięki temu w zdrowiu trwasz 🙂 Szparagi mogą być z grilla, może być zupa, może być multum sposobów. Akurat wczoraj moja mama zrobiła szparagi z bekonem na grillu. Zamiast bekonu może być np. szynka parmeńska. Przywędrowały do nas z Mezopotamii. Jednak Egipcjanie uwieczniali je na sarkofagach. Szczególnie uwielbiane nad Morzem Śródziemnym. Na Dolnym Śląsku można znaleźć szparagi „Prosto z Pola” rozsławione przez Roberta Makłowicza. Idealne z piwem albo winem. Sama wiem, że szparagi powodują u mnie lepsze samopoczucie. Tak samo lubię zarówno białe jak i zielone. Białe dostać trudniej. Ich cena też nie jest niska więc trzeba przygotować się na spory wydatek. Najlepiej smakują kiedy są świeże, jędrne i mogą być idealnym dodatkiem do steka czy ryby. Trzeba wykorzystać więc ten krótki sezon i cieszyć się nimi. Smacznego!