Wirtualni kochankowie nie myją zębów.cz.2
2022 , Secondlife , WirtualnySwiat / 25 listopada 2022

Zapomnieli, że żyje się teraz. I zapomnieli, że żyją tylko raz.A ja Ewa, pogrążona w smutku, popijam wino, chciałabym jewylać i pobrudzić moją nieskazitelną, czystą koszulę. I wtedypodchodzi ON. Ja myślę: To ten! Tak, chce wytrzeć moją czerowoną plamę, tak, chce odsączyć mnie z pergaminu jego słów.Patrzy na mnie swoim wzrokiem, jakby grał w brazylijskiej teleonoweli. Zapala papierosa (nałogowiec, odpada). Poczucie straty,żal. Książę z bajki pali? Śmierdzi jak popielniczka. Po chwili upada na kolana, jakby był martwy. Ach ten świat!Idę do sklepu, ja Ewa. Widzę tysiące świateł, czuję zapachy,które sprawiają, że czuję się dobrze. Wracam do domu, gotujęobiad! Tylko nie nazywajcie mnie singielką. Nie ufam kobietom,które deklarują, że cieszą się swoim samotnym stanem i dobrzeim z tym! Nie jest mi dobrze, ale nie będę płakać. Jestem silna,mam swój uniform. I to przeraża mężczyzn. Wirtualny dzieńzaczął się realnie. Skuszę się zapachem skoszonej trawy w perfumach. Ja Ewa, roztapiam ostateczne śniegi.Ostatecznie mija kolejny dzień. W Wiadomościach kolejneofiary i pogrzeby, życie?Mijam kolejnego mężczyznę, realny? Otacza mnie obojętnymwzrokiem: Może bym ją przeleciał. Ale co by mi to dało? Ja Ewa widzęgo, patrzę na niego. Uśmiecha się, jakby jego usta mówiły: No czego ode mnie chcesz? Wydaje się zwyczajny i pozornie szczęśliwy.Wracam do domu. Lubię…