Zapraszam do cyklu „Wspólne Życie” gdzie skupię się na wspólnym mieszkaniu i ogólnie problemach codzienności w relacji cz.1
Egoizm , ekonomia , Feminizm , Kobieta , Love , randki , Relacje / 30 stycznia 2021

Wspólne mieszkanie z kimś? Jedni podejmują tę decyzję natychmiast. Inni nie podejmują jej w ogóle. Związek dla mnie jest wtedy kiedy chcesz z kimś żyć i mieszkać. To jest w dzisiejszych czasach bardzo demonizowane. Bałagan, skarpetki i inne. Znajdzie się zawsze powód. U mnie z tą decyzją nie było problemu. Kocham Cię i chcę z Tobą mieszkać. Kiedyś można byłoby powiedzieć, że chodzi o religię i dla niektórych właśnie religia nakazuje mieszkać po ślubie. Warto pomyśleć czym jest „Wspólne Życie” i dlaczego jest dl wielu nie do osiągnięcia. Każdy związek przechodzi w życiu różne etapy, kryzysy i powinien iść do przodu. Tymczasem znam wiele par gdzie jest ta „blokada” wspólnego życia. Czy oni naprawdę są razem czy są nastolatkami , którzy spotykają się tak by rodzice ich nie widzieli albo jak chata wolna. Dla mnie mimo wszysyko coś w takiej relacji nie gra bo związek to też kompromis. Wspólne życie to też kompromis. Nie twierdzę, że tamci ludzie co nie mieszkają ze sobą się nie kochają, nie jest to jednak miłość gotowa do poświęceń. Miłość to dbanie o wspólne dobro. W tych czasach rozumiem też, że wielu ludzi boi się takiego czegoś kiedy zna chociażby sytuację mężczyzn w Polsce, którzy…