Lekarz to zawód tak jak policjant czy strażak. Osoby, które wybierają dany zawód zdaja sobie sprawę z odpowiedzialności tego zawodu. Jednak nikt nie był w stanie przewidzieć obecnej sytuacji. Wydaje się jednak, że ludzie są wdzięczni względem służby zdrowia jednocześnie odczuwają strach i panikę. Tymczasem sami lekarze są również ofiarami obecnej sytuacji. Codziennie narażają swoje życie. Jeśli mają rodziny to są między młotem a kowadłem. Co mogą czuć/ taki wybrałem zawód. Najbezpieczniej kiedy takowy lekarz całkowicie izoluje się od rodziny. Jednak w kazdej pracy uczono mnie by dbać po pierwsze o swoje bezpieczeństwo. Tak, moi drodzy nasze bezpieczeństwo to sacrum. Dotyczy to każdego z nas. Lekarz to też człowiek. Osoba, która ma rodzinę. Ma marzenia i pragnie bezpieczeństwa swoich bliskich. Wszyscy chcemy być zdrowi ale obecna sytuacja pokazuje, że nie każdy z nas liczy się ze zdrowiem. Obecna sytuacja jest paradoksalnie bardzo literacka , zamknieta i pobudzająca do refleksji. Wielu ludzi zwątpi. Potreba psychologów lub po prostu ludzi gotowych wesprzeć lekarzy w tym trudnym czasie. Co należy zrobić w tej syttuacji? Warto sobie przypomnieć całkiem dobry serial emitowany całkiem niedawno pt. „ECHO SERCA”. O pani psycholożce, która łasi się do lekarzy by chcieli jej wysłuchać. Nie oszukujmy się. Rzeczywistośc jest…