Walentynki to zabawne święto. Zawsze dzieli się na singli, którzy to święto obchodzą łukiem. Pary, ktore głoszą, że kocham Cię cały rok. I innych ludzi. Świat z relacji uczynił dramat, swoisty teatr a przecież życie w związku jest całkiem zwyczajne i normalne. Jednak człowiek jest istotą dramatyczną. Walentynki to kult kapitalizmu i marketingu. Jednocześnie co złego świętowaniu? Żyjemy w czasach świętowania wszystkiego.Dlaczego nie celebrować, że dwoje ludzi się kocha? Dlaczego nie wyznać komuś miłości? Miłość pobudza w nas pozytywne emocje niezależnie od tego, czy uznamy, że to tylko chemia. Niezależnie od tego,czy uważamy, że miłość jest przez cały rok.Co w tym złego, że kupisz coś Ukochanej osobie? To święto jest bardzo miłe i nikogo nie krzywdzi. Wielu ludzi boi się wyznać uczucia. Boi się po prostu potraktować miłość „normalnie”.Jako coś, co po prostu jest. Lepiej dodać dramy. Gwarantuję, że niezależnie czy obchodzisz Walentynki , czy nie ale kochasz z wzajemnością to szczerze gratuluję. Doceń to! Jutro zapraszam na obszerny wpis o weekendzie z dziećmi w Murzasichle. Relacje to moja pasja. Wiem jak wielu ludzi nie docenia dziś relacji a przecież to coś „normalnego”. Ludzie potrzebują dramy. Małżeństwo, związek to dramat dwójki ludzi, którzy są świadkami swojej codzienności. #14luty #relacje #love #miłość