„Pieprzyć życie ” i „Pieprzyć Mickiewicza” czyli polska wersja „Młodych Gniewnych”i jej przesłanie.

Ja, dostałam się do Liceum bo cytowałam Platona. Tak moi kochani, by być szczęślowym nie trzeba ukończyć szkoły. Kochani czym w ogóle jest szkoła? Miejscem gdzie w teorii uczymy się być dorosłymi. Czym dla mnie była? Szkoła dla mnie zawsze byla miejscem stresu. Często wspominam, że traktowano mnie jak kogoś „gorszego sortu”. Rozumiem czemu wielu ludzi dzięki szkole ma depresję. Tak naprawdę w Liceum założyłam gazetkę szkolną o nazwie „Cegła”. Pomysł był naprawdę super ale w tym Liceum i tak mnie nie akceptowano. Mimo moich działalności poza szkołą i pisaniu niestety. Tak, wmawiano mi, że wśród cudownych , genialnych uczniów jestem do niczego. Podobnie jest z naszymi bohaterami. Mamy tu nauczyciela o specyficznym imieniu i nazwisku Jan Sienkiewicz, nie Henryk. Jest to pisarz, którego książka się nie sprzedaje. Taki sobie empatyczny, mający problemy. Ach Ci pisarze i poeci. I tylko on postanawia uczyć klasę 2b, klasę już takich „skończonych” uczniów. Liceum im. Stanisława Barei to brzmi dumnie. Nasz „”Dante” jest ojcem alkoholika, który lubił czytać ksiązki. Jednak klasa 2b to klasa dzieci z zaburzeniami i z uzależnieniami. „dante” jako rasowy bad boy sprawia, że kocha się w nim Anita ale jest też Nel. Czyjemy trochę klimaciki „Belfra”. Musi być wątek…