Moja literacka historia. cz.2 /3

Nie należałam do najlepszych uczniów. Nauka jako szkola nie była dla mnie ważna, nie przeszkodziło mi to jednak w skończeniu studiów. Może nie takich o jakich marzyłam a chciałam iść na antropologię . Zawsze chciałam zostać jednak artystką. Otoczenie niestety nie wspierało mojego talenty bardziej przypadki.

Kiedy np. moja bajka trafila do książki „Pomosty” pod redakcją Stanisława Srokowskiego. Dlatego, że pisałam również pamiętniki, wiersze. Pisałam pisałam w różnych miejscach: w szkole, na spotkaniach. Technologie dopiero wkraczały do naszej rzeczywistości. Lubiłam oglądać mojego ojca jak gra w „Prince of Persia” zwłaszcza kiedy był ostatni poziom. Mój tato był dobry w grach. Pisanie było dla mnie częścią życia. Jako artystka chciałam by to dostrzeżono tymczasem zawsze negowano moje umiejętności. Sugerowano, że matematykę trzeba umieć i wkładano mi ją na siłę. Wiedza matematyczna jest przydatna i cenna ale uważam, że nie docierano do mnie odpowiednio. Byłam specyficzną osobą i chłonęłam wiedzy ale nie chłonęłam szkoły, nauczycieli. Na przerwach pisałam wypracowania za inne dzieci. Tak, serio. Często na przerwach w podstawówce dowiadywałam się, że jest zadanie domowe. Pamiętam jak na 20 minutowej przerwie nauczyłam się wiersza z angielskiego i dostałam z niego dobry :).Moja babcia byla nauczycielką angielskiego może dlatego tak nie lubiłam szkoły (To powinnam ją lubić)?. Książki czytałam nałogowo. Jako dziecko mama zabrała mnie do Biblioteki na spotkanie z Wandą Chotomską. Potem pisałam z nią listy i Ona napisała mi pięknie: „Skoro tak piszę to albo jestem kochana za bardzo alboza mało”. Chodzi to za mną, jakbym cały czas szukała akceptacji i miłości a przecież najpierw musimy odkryć miłość do siebie.

Potem odnajdujesz swoje wiersze w najbardziej ciekawych miejscach. Tu w „Lamelli” w Krakowie.

https://docplayer.pl/2882241-Krakowska-ksi1-ka-miesi1ca-wedrowaae-po-ob3okach-program-maj-2008-oerodmiejski-ooerodek-kultury-informator-maj-2008-nr-5-53-r-v.html

Jest to bardzo przjemne, naprawdę. To dopiero początek moich literackich historii.Odkopuję swoje stare, naprawdę dobre telsty z dumą.

Teraz powracam do tego poetyckiego świata i piszę o wszystkim także w poetyckiej powieści.

Reklamy

Dodaj komentarz