Hotel Paradise to rzekomo upadek ludzkości i symbol konsumpcji. Filipiny, a jakże darmowa podróż sponsorowana przez TVN. Jest to jedyny słuszny argument wystąpienia w HP. Poza tym chwilowa sława i wzrost lajków na INSTAGRAMIE. AA i zapomniałabym dodać: TERAPIA OD TELEFONÓW I WIEŚCI ZE ŚWIATA GDYŻ BOHATEROWIE POZBAWIENI SĄ WSZELKICH INFORMACJI. Przypomina to obóz dla dzieci gdzie muszą wytrzeźwieć. To kolejna zaleta HOTELU i jest to trzeci argument ZA. Raj ma więc same plusy. Moją faworytką jest kompletnie niepasująca Wiktoria. Dziewczynka skromna, płaczka. Każde HP ma swoje płaczki. W tym sezonie czuć, że nikt nikogo nie kocha. Milan czyli klasyczny maminsynek o IQ 10 ma największe powodzenie u dziewcząt. Intryguje swoimi blond włoskami. Jest i Kubuś pracujący w szpitalu wysoki chłopak, niebrzydki ale jednak nie lubię takich chłopców nawet jeśli są farmaceutami. Milan otwarcie przyznaje, że nie czyta książek. Mimo wszystko darzę tych ludzi sympatią. Staram się nikogo nie hejtować. Wiemy jednak, że tu liczą się dramy. Na moje oko wiadomo raczej, że wygra to Agata i Kuba. Kiedy nie masz przy sobie informacji ze świata to szukasz atrakcji. Mieliśmy też „czarną owcę” w postaci piłkarza Andrzeja i femme fatale Oliwkę. DO TAKICH PROGRAMÓW IDZIE SIĘ PO ZABAWĘ I POPULARNOŚĆ….