Tak jakby w ciąży czyli znowu życie bez faceta to dramat a jak to jest naprawdę z tym singlem z Ameryki

Samotność większym problemem dla Amerykanów niż Europejczyków Hello , my name is…Thomas from Oklahoma. I’m your virtual husband. Kompleks braku faceta i braku rodziny i mamy TUTAJ Amerykę. Ten cudowny świat…Niby nie jest cudowny. Nasza bohaterka ma na imię Lainy ale mogłaby nazywać się Kasia ale ma siostrę Kate. Pamiętam taki film „Jak urodzić aby nie zwariować”, pamiętam jak marzyłam o spotkaniu TEGO JEDYNEGO ale świat mnie tego pozbawia. W obliczu miłości kapitalistycznej i kapitalistycznej ciąży. Rozmnażanie i geny. Poród. O porodzie powiedziano już WSZYSTKO począwszy od aborcji a na narodzinach, dorastaniu. Ile dziecko kosztuje. Dziecko to INWESTYCJA bo kto poda Ci szklankę wody na starość. Dorastanie to ciężki okres w życiu dziecka i rodziców a żyjemy w czasach IDEALIZACJI Miłości, zakochania. Jest typowo czyli nasza bohaterka od dziecka chce być matką. Dziewczynki straciły rodziców wcześnie. Lainy ma kompleksy ale ma faceta od 4 lat co ma na imię Dave i przez cztery lata nie zdążyła zauważyć, że tego no jest RED FLAGIEM. I ją zdradza i no cóż. W świecie gdzie każdy ma kasę jedynym problemem jest to, że nie chce się rozmnażać. Jak choćby program ŻONA DLA POLAKA gdzie przykładem pana z Ameryki są konserwatywne poglądy no ale…

Zapraszam do WALENTYNKOWEGO CYKLU na moim kanale, blogu itd.- Będziemy poruszać ważne tematy w relacjach.

Czytając „Chłopki, opowieść o naszych babkach” równocześnie z „Po męstwie” Wojciecha Śmieji próbuję połączyć te dwa światy. To bardzo skomplikowany proces. Jestem wrogiem wojny płci ale historia pozwala zrozumieć TU i TERAZ. Dlaczego taki mamy świat. Pierwszy odcinek poświęcę historii, która przeraża. Skąd ta nienawiść do kobiet i mężczyzn., totalny brak relacji. Brak komunikacji międzyludzkiej. Wybór: Jestem singlem, będę sama bo poddałam się w obliczu realności. WPROWADZENIE I ZAPROSZENIE DO WALENTYNKOWEGO CYKLU O RELACJACH (SZCZERZE O RELACJACH Z ANNLOVE)

Woliera nadmorskiego romansu i pożądania czyli o powieści Barbary Elmanowskiej pt. „Woliera”

Barbara Elmanowska (w ur. 1981 r.) – poetka, doktor nauk humanistycznych, windsurferka, masażystka. Laureatka indywidualnej nagrody za osiągnięcia w dziedzinie twórczości artystycznej przyznawanej przez Prezydenta Miasta Świdnicy. Mieszka w Szczecinie. Wydała tomy poetyckie: Tę drogerię mam po drodze (2009), Próby generalne (2014) oraz książki: Czarny Pegaz (2016), Świdnicki szlak kobiet (2019). Biogram pochodzi z e-elewatora. e-e 2 / Barbara Elmanowska – e-eleWator To debiut prozatorski poetki Barbary Elnanowskiej. Zaskakuje ona bowiem w tej prozie delikatnością opisu, patologiczną nieco relacją Anny i Wandy oraz ojca. Na spotkaniu autorskim Basia określiła to mianem „Romansu lesbijskiego”. Mimo, że romans dziś kojarzy się mi z Bad boyem i Wydawnictwem Niezwykłym to tu mamy jednak interesujący, twórczy ZABIEG. Zaczyna się refleksją o rozstaniu. Anna wspomina swoją byłą partnerką podczas nadmorskich wakacji. Wspomina swojego ojca, śmierć ojca, rozstanie z Katarzyną. Kiedy czytamy o rzekomym lesbijskim rozstaniu mamy przed oczami wszystkie rozstania. Każde rozstanie boli podobnie i nie ma tu odkrycia. Miłość pokazana jest w sposób czuły, delikatny. W całości podoba mi się język i jego kompozycja. Tak jak doprawiony obiad tak tu mamy ciekawy język, którego powinny nauczyć się dziewczyny z NIEZWYKŁEGO. Dlaczego warto przeczytać tę książkę? Bo jest bardzo zrównoważona, wymiarowa. Jest delikatny język i ciekawy świat autorki. Jest to książka odważna, woliera jest…

EVIVA L’ARTE MOJE 40 URODZINY- DZIĘKUJĘ KOCHANI, ŻE JESTEŚCIE
2025 , 40 lat , 40urodzinki , rokwęża , singielka , szukammężą / 19 stycznia 2025

sanah, Krzysztof Zalewski – Eviva l’arte! (K. Przerwa-Tetmajer) 40 lat minęło jak jeden dzień jak głosi nasz słynny hymn z serialu „Czterdziestolatek”. Tymczasem wczoraj u mnie na chacie odbyła się impreza pełna wspomnień. Ewa i Wojtek poznali się 15 lat temu czyli na moich 25 urodzinach. Mają trójkę ślicznych dzieci: 2 córki i chłopczyka. Tymczasem ja posprzątałam chatkę po gościach a było co. Był przepyszny torcik bezowy. Więc czuję się słodko dlatego popijam matchę. We Wrocławiu słonecznie. Słuchaliśmy piosenek., rozmawialiśmy, mężczyznach, samotności. Dostałam bon do EMPIKU, YASUMI Notes, czekoladki merci, czekolady i wiele innych no i torcik. No i książki: