Dlaczego warto obejrzeć „Jane the Virgin”? cz.1

Kiedy słyszycie „Jane the Virgin” myślicie co to za serial? Dla mnie to jeden z lepszych seriali o relacjach. Polska usiłowała zrobić polską wersję Jane i stworzyła serial „Majka”. Jednak kto widział oryginał ten wie, że oryginał jest oryginał.

Tytuł serialu głosi , że nasza bohaterka jest dziewicą Jest to zapewne istotny fakt, że zachodzi w ciążę. Serial dzieje się w szalonym Miami gdzie Jane ( Gina Rodriguez) spotyka dwóch panów Michaela i Rafaela. To właśnie z nimi zaczyna się nasza historia. Przyznam, że dawno nie widziałam tak dobrze skonstruowanych osobowości i postaci. Serial w perfekcyjny sposób pokazuje jak można mieć dobre relacje niezależnie od sytuacji w naszym życiu. Jak można pięknie budować relacje i starać się by były piękne.

Decyzje Jane nie zawsze mi się podobają ale wiadomo, że to serial. Mimo wszystko stara się nikogo nie skrzywdzić. Oto ma do wyboru Michaela-policjanta oraz Rafaela. Bliższy memu sercu jest Rafael, który był macho jednak z charakteru to złoty człowiek. Mimo tego, że pochodzi z dziwnej rodziny Rafael budzi szacunek. Dba o swoje kobiety. Jest w skomplikowanej relacji z byłą żoną Petrą. Pomaga jej bardzo. Jest wyrozumiały, troskliwy i chroni swoją rodzinę.

Kim jest Jane?

JANE GLORIANA VILLAUVEA

To młoda dziewczyna, której babcia powiedziała aby pilnowała swojego dziewictwa. Dziewictwo i jego symbol to biały kwiatek, który kiedy raz zgnieciesz to zostaje zgnieciony. Ten kwiatek towarzyszy Jane od początku. W końcu w jej życiu pojawia się Michael Cordero, policjant. Jednak Jane zostaje przypadkowo zapłodniona przez siostrę bogacza (wlewa jej spermę Rafaela) . Wraz z rodziną są fankami telenoweli , gdzie główną postać gra Rogelio de la Vega czyli ojciec Jane.

MICHAEL CORDERO (BRETT DRIER)

To policjant kochający bardzo Jane. To jej wielka miłość. Losy są pokręcone bo czy rzeczywiście Michael jest przeznaczony naszej Jane, która pisze. Policjant zazdrośnik czasem intrygant ale nadal kochający i oddany swojej Jane. Jego miłość jest na pewno niepospolita. Wybacza jej wszystko. Ciekawa osobowość, która sporo namiesza w serialu.

RAFAEL SOLANO (JUSTIN BALDONI)

To postać, z którą mogą utożsamiać się współcześni ojcowie w Polsce.

W sumie dwie kobiety jego życia zostały zapłodnione. Ex żona postanowiła w tajemnicy siebie zapłodnić i Jane, która została zapłodniona przez jego siostrę. Rafael przeszedł chorobę nowotworową dlatego zamroził swoją spermę. Mamy więc ojca trójki dzieci, który potrafi dbać o relacje ze swoimi dwiema kobietami i matkami. Petra i Jane – Obie stanowią rodzinę choc nie zawsze się tak zachowują obie dbają by Rafael był idealnym ojcem mimo ich sytuacji. Każda szanuje Go i troszczy się o niego (Szkoda, że kobiety w Polsce o tym nie wiedzą). Rafael to biznesmem i pochodzi z dziwnnej bogatej i mafijnej rodziny mimo to robi wszystko by odciąć się od tego.

PETRA SOLANO (YAEL GROBLAS)

Można nie lubić Petry ale to pewna siebie blondynka, atrakcyjna kobieta , która przybyła do Stanów z Czech. Aktorka wprawdzie pochodzi z Izraela ale mniejsza z tym. Petra, Rafael i Jane tworzą trio, które potrafi się porozumieć. Nie jest im lekko ale mimo przeszkód jakie napotykają zawsze pamiętają, że są rodziną. Petra to kobieta z charakterem, która wie czego chce. Potrafi być fair, mimo rywalizacji z Jane zachowuje klasę.

O kolejnych postaciach też można pisać bo są równie barwne i wyjątkowe. Serial „Jane the Virgin” pokazuje, że można nie być razem a mimo tworzyć dobrą rodzinę. Pokazuje jak wazna jest rola ojca w życiu dziecka i jego obecność. Matka Jane odebrała Rogelio możliwość bycia ojcem co jest bardzo akcentowane w każdym odcinku. Żal Jane do matki, że odcięła ją od ojca i Jane, która robi wszystko by ojciec był obecny w życiu Mateo. Serial pokazuje jak powinien wyglądać patchwork. Nikogo nie ocenia. Jest trochę straszny, trochę komediowy jak to w życiu. Jest też parodią wszystkich sitcomów i telenoweli i to poczucie humoru.

Niestety polska wersja moim zdaniem jest daleka od tej.

Reklamy