Serial „Matki Pingwinów” to netfliksowy hit od inności. O dzieciach niepełnosprawnych, walce o nie. Miłości matek i ojców i ich problemów osobistych. Nasza bohaterka Kama walczy o utrzymanie statusu szkoły integracyjnej NASZ BIEGUN SZCZĘŚCIA. Pieniędzy jednak nie wystarcza, jak to bywa w takich placówkach. Do końca nie jest jasne czy to placówka prywatna czy publiczna, chociaż skoro są opłaty to raczej prywatna.
Tymczasem Kama układa sobie życie z Pawłem, ojcem Mii, która przebiera się za kotka i można uznać, że cierpi na autyzm chociaż przedstawiana jest raczej jako”normalna dziewczynka”. Kama mieszka z Pawłem, Mią i Jankiem. W ich domu panuje chaos, każdy chce zrozumieć swoje dzieci i stara się je wspierać ale no nie ma lekko. Każdy stara się być dobrym rodzicem i przez to wopada w tarapaty relacji, niedomówień. Momentami serial zajeżdża stereotypem czyli brak pieniędzy, brak sali sensorycznej. Nie twierdzę, że ten wątek jest odrealniony.
OJCIEC NIE WYTRZYMUJE WĄTEK GRZEGORZA
Grzegorz to typowy ojciec, który nie potrzebuje niepełnosprawnego Michała. Z tej okazji inna kobieta rodzi mu „zdrowe dziecko” co podkreśla podczas rozmowy z Tatianą i synkiem.
ZDROWE DZIECKO- Podkreśla z zadowoleniem jakby otrzymał Nobla. Tracz to typowy tatuś, który porzuca rodzinę a Tatiana typowa matka, która pragnie uszczęśliwić Michała. Tymczasem on pragnie milości, takiej zwyczajnej i zaczyna czuć podniecenie. Temat seksualności osób niepełnosprawnych zawsze był tematem tabu a tu zostaje on przedstawiony w sposób ostry. Pani „zła” z kontroli oczywiście trafia w momencie kiedy uruchamia się scena seksualna trójkąta. Akurat te fragmenty są mocno przesadzone ale jednak grający Michała chłopak zakochuje się w córce Pawła. Odgrywający rolę synka Kamili czyli janek jest tak negatywny i tak dobrze przedstawia autystyczne dziecko. Dzieciak interesuje się biologią jak ojciec i terroryzuje wszystkich swoim pragnieniem nie dostrzegając niczego innego wokół. Kama jako typowa matka Polka spelnia marzenia swojego dziecka. Co jest często odbierane również źle przez otoczenie. Na szczęście w tym całym natłoku problemów dzieci w końcu znajdują porozumienie.
WALKA O COŚ WAŻNEGO KAMA FIGHTERKA
Kama jest freak fighterką. Niezależna walczy ale przepłaca to zdrowiem. Matka, ktora walczy dla swojego dziecka. Jest totalnie samodzielna. Totalnie szalona i wrażliwa. Ich związek mimo trudu jest piękny i wspólnie ogarniają problemy swoich dzieci.
ORZECZENIE O NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI – ODCINEK 6
Matka chorej na zespół Downa Toli idzie do Komisji ds. osób niepełnosprawnych. Lekarz bada dziecko i stwierdza, że dziecko funkcjonuje.
- PO CO JA MAM DAWAĆ TE WSZYSTKIE ŚWISTKI SKORO I TAK NIKT ICH NIE CZYTA
Wkurzona na lekarza wręcz oburza się, że jest tylko jedna osoba, która orzeka. Po chwili krzyczy na niego i zdobywa to orzeczenie. To fragment oddający realia systemu względem niepełnosprawności. Jeśli NIE WIDAĆ niepełnosprawności to jej nie masz. Krótka piłka, żebrzesz o kasę.
Przyznam, że bardzo ubolewam nad procedurami, które krzywdzą ludzi tylko dlatego, że NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ jest niewidzialna.
ZAWSZE JEST JAKIŚ HAPPY END